„Storytelling in teaching English to preschoolers” – tak właśnie brzmi tytuł mojej pracy zaliczeniowej na studiach podyplomowych. Niestety zabieram się do niej dość powoli, ale od dawna układam sobie w głowie, co napiszę i jak zwykle przyda się to zebrać w jednym miejscu ;). Być może się powtórzę, ale kto z Was jeszcze o tym nie wie (być może dopiero zaczynacie swoją nauczycielską karierę, a że dostęp do obcojęzycznej literatury* nie jest taki łatwy, nie przyszło Wam to jeszcze do głowy), niech zapamięta koniecznie – umiejętne wykorzystanie książeczek obrazkowych to naprawdę świetny sposób na naukę zarówno 2-, jak i 7- czy 8-latków! Dzięki powtarzającym się w nim strukturom, rymom czy zabawnym zakończeniom nie tylko przyciągniecie uwagę dzieci, ale też sporo je nauczycie! Wokół jednej książeczki możecie zbudować nawet kilka lekcji, a dzieci raz zaciekawione, chętnie będą wracać do ulubionych tytułów. Dziś kilka ogólnych zasad, którymi powinniście się kierować planując lekcje z wykorzystaniem storybooks.

1. Nie sugerujcie się opisem książeczek jeżeli chodzi o wiek dzieci, dla których są przeznaczone. W końcu anglojęzyczne storybooks przeznaczone są dla anglojęzycznych dzieci ;). Wybierajcie, nawet dla starszych przedszkolaków, te najprostsze, a w zależności od wieku – dłuższe lub krótsze, tak by dwulatkom nie musieć wprowadzać np. 10 słów by miały szansę zrozumieć o co w książce chodzi;

2. Najlepsze do nauki są takie, w których często powtarzają się słowa, a nawet całe zdania, jak np. w Brown Bear Brown Bear What Do You See? :). Będzie to ułatwieniem także dla Was, ponieważ książkę muszą widzieć głównie dzieci, a nauczyciel powinien „czytać” ją właściwie z pamięci;

3. Jeżeli tekstu jest sporo albo jest dość trudny, jak np. w We’re Going on a Bear Hunt, nic nie stoi na przeszkodzie by czytać go nieco inaczej, omijać lub modyfikować niektóre fragmenty;

4. Najlepsze są wytrzymałe, kartonowe książeczki z dużymi i klarownymi obrazkami. Unikajcie takich, w których na jednej stronie zbyt dużo się dzieje. Obrazki muszą być na tyle proste by w połączeniu z zaledwie kilkoma słowami były dla dzieci całkowicie zrozumiałe;

5. Dla przedszkolaków, zwłaszcza tych najmłodszych, najfajniejsze będą nietypowe książeczki, np. z podnoszonymi klapkami czy takie z serii touch and feel :);

6. Odpowiednio wcześniej wprowadźcie dzieciom słowa pojawiające się w książeczce tak, by umożliwić im jej zrozumienie;

7. Wyszukajcie lub sami przygotujcie ćwiczenia nawiązujące do słownictwa pojawiającego się w danej książeczce, możecie też wspólnie robić pacynki lub lepić pojawiających się w niej bohaterów;


8. Po tym, jak dzieci zapoznają się już lepiej z jej treścią, zaproponujcie im odegranie całej historii, angażując je jako aktorów (tak, jak np. robiłam ze swoimi grupami po przeczytaniu Pelly Wally) lub wykorzystując do tego kukiełki/pacynki (jak np. do Brown Bear Brwon Bear What So You See?).

A po więcej rad na temat tego, jak czytać zajrzyjcie tu :).

*Tak na dobrą sprawę wcale nie muszą być to książeczki obcojęzyczne, choć przyznam, że dużo fajniej pracować właśnie z takimi, tym bardziej, że bardzo wiele z nich to prawdziwe arcydzieła dziecięcej literatury! Ale o tym więcej w następnych postach :).

See you!

M.

0 0 votes
Ranking
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Udostępnij ten artykuł

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Kategorie

ODWIEDŹ MNIE

NEWSLETTER

Jeśli podobają Ci się moje pomysły, zapisz się do mojego newslettera i bądź na bieżąco!
Archiwa
0
Zostaw komentarzx
()
x