ANGIELSKI W PRZEDSZKOLU:
"Koła ratunkowe" na lekcje,
które nie idą zgodnie z planem.

Uczysz dzieci angielskiego? To na pewno już wiesz, że nawet lekcja powadzona według misternie ułożonego wcześniej planu potrafi się posypać. Czasem „wina” leży po stronie  nastroju dzieci, nadmiaru lub braku energii danego dnia. a czasem to Ty masz po prostu gorszy dzień, co jest jak najbardziej OK!

Chcesz na swoje lekcje przychodzić z większym spokojem? Przygotuj sobie za wczasu koła ratunkowe.

Co to takiego? To sprawdzone aktywności, które działają bez względu na poziom zaawansowania grupy, czy temat zajęć. Nie są ani skomplikowane do przeprowadzenia, ani nie wymagają dużych przygotowań, a naprawdę potrafią uratować lekcję!

W tym artykule znajdziesz kilka moich propozycji. 👇

1. Piosenki ruchowe

To absolutny pewniak! Wystarczy, że będziesz mieć je zawsze pod ręką.

Ale uwaga! Nie rób od razu listy złożonej z kilkudziesięciu utworów. Duży wybór wcale nie pomaga, kiedy w sali zaczyna panować chaos. Dlatego na początek wybierz po jednym utworze:

  • dla młodszych dzieci,

  • dla starszych dzieci.

Postaw na ruchowe piosenki PROSTE DO ZILUSTROWANIA GESTAMI – prosty tekst nie zawsze oznacza, że raz dwa wymyślisz do niego ruchy. Na start szczególnie rekomenduję te na spokojne melodie. Takie utwory nie wprowadzą dzieci w stan zbytniego pobudzenia, za to pomogą Ci odzyskać uwagę grupy!

Moje propozycje:

1. Coś dla najmłodszych dzieci – spokojna melodia, prosty powtarzalny tekst i poniekąd nawiązanie do piosenki „Hello, can you clap your hands?” (SSS), którą często wybieramy na powitanie w 3-, czy 4-latkach, prawda?

To super opcja, kiedy dzieci dopiero zaczynają naukę z Tobą, są gotowe, by się trochę poruszać, ale niekoniecznie rozbiegać po całej sali (bo jeszcze nie opanowały sprawnego organizowania się w kole).

Ten utwór wiele razy wykorzystywałam także na występach z najmłodszymi grupami (również 2-latkami, w 2. semestrze).

2. Coś pomiędzy – rozruszacie całe ciało, ale na spokojnie!

Znasz tę piosenkę? Z powodzeniem możesz ją wybrać na rozruch, także kiedy wcale nie chcesz ratować lekcji :). Dzieci naprawdę szybko ją łapią, a dzięki rytmicznemu tekstowi i fajnie dobranym słowom równie sprawnie pomaga przywrócić ich skupienie na właściwe tory.

3. Propozycja dla starszaków

Z utworów Patty Shukli zaczęłam korzystać jeszcze zanim SSS stały się modne ;). Uwielbiam ten konkretny utwór, bo wprowadza idealną atmosferę spokoju z delikatną, orientalną nutą. Jednocześnie pomoże utrwalać całkiem spory zakres słownictwa związanego z ciałem.

TIP: Te piosenki nie mają terminu przydatności! Możesz zacząć wykorzystywać je na początku roku, a potem wielokrotnie do nich wracać  – dopóki się nie znudzą. Mogą stać się Twoim rutynowym kołem ratunkowym, szczególnie w młodszych grupach, gdzie dzieci lubią (i potrzebują) powtarzalność!

2. Zestaw uniwersalnych kart do zabawy

Poza materiałami na daną lekcję, przygotuj zestaw uniwersalnych kart do zabawy, np. takich jak powyższe Animal Action Cards, które znajdziesz na mojej Planecie Inspiracji.

  • możesz je wykorzystać w absolutnie dowolnym momencie zajęć,
  • nadają się zarówno na „rozgrzewkę”, jak i na szybki przerywnik ruchowy,
  • pomagają utrwalać z dziećmi atrakcyjne dla nich słownictwo – nazwy zwierząt i pasujących do nich czynności ruchowych, które przedszkolaki uwielbiają wykonywać.

Jak się bawić?

1. Na początku wspólnie wykonujecie czynności ruchowe z kart, które prezentujesz uczniom – tak, by dzieci zapamiętały brzmienie i znaczenie poszczególnych poleceń.

2. Następnie zacznij wprowadzać zabawy:

  • Do the action!* – trzymasz wszystkie karty w dłoniach ułożone w stosik obrazkami do dołu, dzieci siedzą w kole. Wybierasz pierwszą kartę i rzucasz ją na dywan – tak by spadała obrazkiem w kierunku podłogi, a dzieci miały szansę zobaczyć co na niej jest. Zadaniem uczniów jest natychmiastowe wykonanie odpowiedniej czynności.

  • Pokazujesz kartę, ale sam/a nie wykonujesz czynności – zadaniem dzieci jest odgadnąć i pokazać ruch,

  • albo odwrotnie – wykonujesz ruch bez pokazywania karty, a dzieci muszą zgadnąć, o które zwierzę chodzi.

  • Flash and say – szybko pokazujesz karty (tak, że obrazki dosłownie migają dzieciom przed oczami), a uczniowie reagują w ustalony sposób – mogą podawać nazwę zwierzęcia, lub całe polecenie z nim związane (w zależności od grupy).

*Warianty:
 
  • Możesz rzucać karty coraz szybciej – to dodaje emocji.

  • Możesz rzucać kilka kart naraz – dzieci muszą zrobić wszystkie czynności po kolei.

  • Starszym dzieciom możesz kazać nazwać czynność zanim ją wykonają.

3. Kolejny poziom trudności – dzieci losują karty i to one prowadzą zabawę, wydając reszcie klasy polecenia. dając zagadki itp. To świetna opcja dla starszaków, które są już gotowe na „więcej”! 🙂

3. Książeczka

Kiedy naprawdę nie mam czasu na wielkie przygotowania, lub wyjątkowo zmęczoną głowę, zawsze do torby chowam… książeczkę obrazkową! To pomoc, która jeszcze nigdy mnie nie zawiodła :).

Wiadomo – dzieci uwielbiają duże, kolorowe obrazki i zabawne historie, ale jako książeczki passe-partout najbardziej polecam te spokojne, np. o śpiących zwierzątkach (to strzał w 10. w najmłodszych grupach), lub interaktywne (super dla starszaków).

Dlaczego książka to świetny wybór?

  • książeczki dają dzieciom poczucie bezpieczeństwa i wyciszenie – słuchanie czy oglądanie obrazków to dobrze im zanan, spokojna aktywność, która nie wymaga od nich dużego wysiłku, dzięki czemu sprawdza się niezależnie od energii grupy,
  • czytanie/ opowiadanie dzieciom daje Ci przestrzeń – na oddech, zebranie myśli czy zakończenie lekcji w atmosferze spokoju,
  • to zawsze jakaś forma utrwalania słownictwa, i to w kontekście!

Poznaj moje ulubione książkowe "koła ratunkowe":

4. Gadżety

Atrakcyjny dla dzieci gadżet potrafi w chwilę przyciągnąć uwagę i znacząco podnieść ich motywację do działania. „Efekt nowości” osiągasz niemal za każdym razem, gdy wyciągasz z torby nawet najprostszy przedmiot – pod warunkiem, że masz na niego dobry pomysł!

Moje sprawdzone hity:

  • Mikrofon – wystarczy zabawkowy za kilkanaście złotych! Z pomocą mikrofonu często udaje się przekonać do mówienia nawet najbardziej opornych ;). To także świetne narzędzie do „drylowania” słownictwa i całych struktur, także z podziałem na role.

  • Różdżka – tu chyba nawet nie muszę dużo dodawać: element magii na zajęciach? Yes, please! Możesz nią „czarować” w zabawach, przywoływać ciszę czy wybierać ochotników.

  • Packi na muchy – są łatwo dostępne w różnych kształtach i kolorach, a jednocześnie zaskakująco uniwersalne. Mogą posłużyć do przyciągania i utrzymywania uwagi, wybierania ochotników czy jako gadżet wspierający utrwalanie słownictwa i całych struktur.

Chcesz dowiedzieć się, jak konkretnie wykorzystać wspomniane wyżej gadżety?

A może przydałoby Ci się więcej pomysłów na udane lekcje?

Na Planecie Inspiracji znajdziesz: ✅ sprawdzone scenariusze lekcji, ✅ gotowe materiały i ✅ szybkie patenty, które oszczędzą Twój czas i dodadzą Twoim zajęciom lekkości!

Zacznij planować swoje zajęcia szybciej z gotowymi pomysłami, podpowiedziami i materiałami, które czekają na Ciebie na mojej platformie!

🤩 Do 7.09.2025 możesz dołączyć do Planety Inspiracji i sprawdzić, jak bardzo zmienia codzienność w pracy nauczycielki.

0 0 votes
Ranking
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments

Udostępnij ten artykuł

Kategorie

ODWIEDŹ MNIE

NEWSLETTER

Jeśli podobają Ci się moje pomysły, zapisz się do mojego newslettera i bądź na bieżąco!
Archiwa
0
Zostaw komentarzx