W zeszłym roku przygotowywaliśmy się z Mikołajem do nadejścia Świąt (⬅️ sprawdź zeszłoroczny wpis przedmikołajkowy), w tym – razem z dziećmi przygotujemy się na nadejście Mikołaja! Zapraszam po pomysł na (przed)mikołajkową lekcję, podczas której wprowadzicie lub utrwalicie nazwy ubrań i poznacie bliżej samego Świętego ?. Miłe lektury!

ZałożeniaWprowadzenie/utrwalenie słownictwa związanego z ubiorem i wyglądem Świętego Mikołaja

Grupa wiekowa: przedszkolaki

Czas trwania zajęć: ok. 30 minut

Potrzebne materiały*:

  • karty obrazkowe (min. A5) przedstawiające elementy ubrania oraz sprzęty Świętego Mikołaja
  • mniejsze karty obrazkowe z tym samym słownictwem
  • świąteczna skarpeta
  • czarno-biała karta pracy przedstawiająca to samo słownictwo
  • kredki
  • (opcjonalnie) kostka z kieszeniami

Piosenki/video do przygotowania:

*Oczywiście możesz skorzystać ze swoich zasobów lub przygotowanych samodzielnie pomocy, ale znaczną część gotowych do druku materiałów, które ułatwią przeprowadzenie takich zajęć, znajdziesz u mnie w sklepie, w poniższym zestawie:

Poniżej znajdziesz moje propozycje, które możesz potraktować jako gotowy zbiór aktywności do wykorzystania na jednej lekcji lub jako pojedyncze zabawy językowe. Jeżeli zdecydujesz się na wykorzystanie któregoś z moich pomysłów, pamiętaj o podaniu źródła :).

Mikołajki już niebawem! Pora przygotować się na nadejście Mikołaja, ale… czy Twoi uczniowie wiedzą już jak wygląda i potrafią go opisać, oczywiście po angielsku? Jeżeli tak – fantastycznie! To idealny moment, by powtórzyć z nimi słownictwo dotyczące ubioru. Jeżeli nie, wykorzystaj ten czas na jego wprowadzenie.

Zarówno w jednym, jak i w drugim pomóc mogą przygotowane przeze mnie materiały w formie kart obrazkowych oraz kart pracy przedstawiających podstawowy sprzęt Świętego Mikołaja. Stworzyłam je, ponieważ niedawno w moje ręce trafiła kolejna z serii książeczek Usborne, którą postanowiłam wprowadzić – “That’s not my Santa”, w której pojawia się właśnie takie słownictwo. Jeżeli jeszcze nie znasz tej serii, bardzo polecam się z nią zapoznać! To proste książeczki sensoryczne (na każdej stronie inna faktura), dzięki którym można utrwalać z uczniami części ciała różnych zwierząt, czy właśnie nazwy elementów ubrania m. in. Świętego Mikołaja.

Moi uczniowie uwielbiają te książeczki! Właśnie z tego powodu narodził się pomysł przygotowania sensorycznych kart obrazkowych, które ostatnio pokazywałam na fanpage HFoI i Instagramie. Swoją drogą one także mogą posłużyć do prezentacji/utrwalania mikołajkowego słownictwa.

Zestaw kart, z wykorzystaniem których możesz takie przygotować, również znajdziesz w moim sklepie. Ja przygotowałam je, by dopiero w kolejnych tygodniach grudnia rozszerzyć moim uczniom nieco zakres słownictwa, które wprowadzam z okazji zajęć mikołajkowych. Zaczynam zatem od wykorzystania poniższych, zwykłych kart obrazkowych, wprowadzenia i utrwalenia słownictwa, które się na nich znajduje :).

 Hello, Santa!

Zajęcia zaczynamy od przywitania ze Świętym Mikołajem! Super sprawdzi się tu pluszak lub figurka, u mnie absolutny hitem okazała się być… piszcząca zabawka dla psa własnie w kształcie Mikołaja! Chowam ją do torby lub np. świątecznej skarpety, którą na samym początku zajęć pokazuję uczniom. Następnie każdy (lub wybrani uczniowie) może dotknąć przez materiał tego, co znajduje się w środku i spróbować odgadnąć co to takiego.

Gdy skarpeta zrobi już rundkę dookoła koła, sprawdzamy zawartość skarpety, pytam uczniów kim jest nasz gość lub kto będzie bohaterem zajęć, a następnie dzieci witają się ze Świętym Mikołajem (To dobry moment, by zaśpiewać “Hello song”).

Christmas stocking…

Jedną z moich ulubionych rymowanek, którą zazwyczaj wykorzystuję w okresie okołoświątecznym, jest wymyślona przeze mnie jakiś czas temu:

Christmas stocking, Christmas stocking, 

What’s inside?

Christmas stocking, Christmas stocking,

Let’s find out!

Wykorzystuję ją przy okazji różnych aktywności i uczę dzieci, by przy wypowiadaniu jej słów, na przemian uderzały rękami o kolana i klaskały w dłonie tak, by nadać jej fajny rytm (zobaczycie to m. in w TYM filmiku). Do skarpety chowam mniejsze karty obrazkowe przedstawiające elementy stroju i sprzęt niezbędny Mikołajowi. Po wypowiedzeniu słów rymowanki, wyjmuję pierwszą z kart obrazkowych i prezentuję uczniom, następnie powtarzamy rymowankę, a ja wyjmuję kolejna kartę i tak aż do momentu, jak wszystkie pojawią się już na dywanie.

Dobrze, by do każdego słowa już na tym etapie dodać gesty, którymi będziemy je obrazować oraz by od samego początku drylować każde ze słów (wielokrotnie powtarzać na różne sposoby – w tym roku hitem stale na moich zajęciach jest powtarzanie wszystkiego, jak roboty ;)).

 He has a red, red coat and a red, red hat…

To słowa piosenki, którą można wykorzystać na zajęciach – jest jednak dość żwawa, więc (o ile potraficie) możecie nieco spowolnić ją np. z pomocą programu Audacity, lub prostu wykorzystać jej słowa, przy okazji opisywania Mikołaja. Utwór znajdziesz oczywiście na YouTubie: https://www.youtube.com/watch?v=ERqgBXBmJDw.

Zachęć uczniów, by słuchali dokładnie opisu, a następnie wykonywali gesty przypisane wcześniej do wymawianych słów (coat, hat, sack, boots), wspólnie je powtarzajcie, najlepiej stojąc w kole na dywanie – uczniowie mają się trochę poruszać, dlatego nie szczędź sobie zamaszystych gestów przy prezentowaniu kolejnych elementów. Następnie możesz prosić wybranych uczniów o odnajdowanie wypowiadanych słów na kartach leżących na podłodze i wrzucanie ich z powrotem do skarpety. Uczniom rozdaj przygotowane przeze mnie czarno-białe karty pracy i kredki.

Colour… the hat!

Usadź uczniów przy stolikach lub w wygodniej do kolorowania pozycji na podłodze (nie zawsze mam w sali stoły, czasem kolorujemy na podłodze, ale do różnych zadań dajnie sprawdzają się też podkładki w formie większych książek w twardej oprawie lub teczki ;)).

Losuj ze skarpety kolejne karty, nie pokazuj ich jednak uczniom, tylko nazywaj wylosowane słowa. Zadaniem uczniów będzie pokolorowanie ich w odpowiedniej kolejności. Jeżeli zauważysz, ze mają z tym problem, możesz pokazywać karty, ale dopiero po nazwaniu tego, co się na nich znajduje.

Christmas stocking, what’s inside?

Przygotowane wcześniej większe (min. A5) karty obrazkowe rozmieść po całej sali (możesz to zrobić już przed zajęciami), mniejsze ponownie schowaj w skarpecie lub… w kostce z kieszeniami (minusem jest to, że trzeba będzie ograniczyć się do 6 – możesz postawić na te, które zauważyłaś/-eś, że sprawiają uczniom największy problem). Zaproś dzieci na dywan i zachęć do powtarzania rymowanki Christmas stocking… a następnie wybranych uczniów do losowania kart ze skarpety lub rzucania kostką. Zadaniem wszystkich będzie podbieganie do większej karty przedstawiającej to samo sowo. Za każdym razem pytaj który to element stroju Mikołaja i zachęcaj uczniów do powtarzania, najlepiej nawet całym zdaniem i jednoczesnego prezentowania wcześniej dopasowanych do danego słowa gestów. Po każdym słowie zbieraj uczniów z powrotem na środku sali i z tego miejsca losujcie kolejne słowa.

It’s…

Jeżeli tylko starczy czasu, warto na koniec zaproponować uczniom jakąś zabawę, w której sami będą musieli używać poznanego na zajęciach słownictwa, nawet najprostszą “What’s missing?” lub, o ile tylko masz ją w swoich zbiorach (lub będziesz mieć), zaprezentować książeczkę “That’s not my Santa”, jednocześnie prosząc uczniów o nazywanie słów, które już poznali.

Całe zajęcia zakończcie oczywiście tradycyjnie – wspólnym sprzątaniem i piosenką na pożegnanie ;).

DODATKOWE GRY i ZABAWY, dzięki którym utrwalicie to słownictwo:

  • W zestawie przygotowanych materiałów znajdziesz też karty wyrazowe – można łączyć je z obrazkami, szczególnie jeżeli wprowadzasz elementy czytania globalnego na swoich zajęciach; karty obrazkowe schowane do skarpety czy przyczepione do kostki, można zastąpić wyrazowymi;
  • Małe karty wyrazowe posłużą z kolei do połączenia z kolorowym plakatem lub wspomnianą wyżej kartą pracy – uczniowie będą mieli za zadanie przyczepić/przykleić je w odpowiednich miejscach;
  • Where’s the present? – zabawa, do której potrzebne będą większe karty obrazkowe i mała karta z prezentem; pod jedną z większych kart schowaj prezent tak, żeby uczniowie nie wiedzieli gdzie się znajduje, ich zadaniem będzie odnalezienie prezentu poprzez zadawanie pytań typu “Is it under the hat?”, “Is it under the coat?” etc.

* * *

Jak podoba Wam się pomysł na tę lekcję? Mam już w zanadrzu propozycję jej kontynuacji – lekcję, podczas której uczniowie powtórzą to i poznają dodatkowe słownictwo. Chcielibyście ją poznać? 🙂 Koniecznie dajcie znać!

Udostępnij ten artykuł

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Kategorie

ODWIEDŹ MNIE

NEWSLETTER

Jeśli podobają Ci się moje pomysły, zapisz się do mojego newslettera i bądź na bieżąco!
Archiwa

5 odpowiedzi na “POMYSŁ NA LEKCJĘ: Santa Claus is coming…”

Uwielbiam książeczki sensoryczne, a takie karty obrazkowe to strzał w dziesiątkę 🙂 Maluchy przepadają za różnymi materiałami, które mogą dotknąć i zbadać. Pozdrawiam

Bardzo mi się podoba, dziś wykorzystam te pomysły na zajęciach i chętnie zobaczę kontynuację zabaw z Mikołajem. Pozdrawiam ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.