Flashcards – używamy ich na okragło, posługując się nimi przy wprowadzaniu i ćwiczeniu słownictwa. Z najmłodszymi, trochę starszymi, a czasem i dorosłymi uczniami. To ten rodzaj pomocy dydaktycznych bez których my, nauczyciele angielskiego, nie moglibyśmy się obejść. To sprawia, że czasem myślimy, że już wykorzystaliśmy wszystkie możliwości i chyba nie przyjdzie nam do głowy już nic nowego, żaden innowacyjny pomysł na ich wykorzystanie… A tu proszę! 🙂

Przyszła pora na ogłoszenie wyników ostatniego konkursu, organizowanego we współpracy z wydawnictwem Pearson. Przede wszystkim dziękuję za tak liczne zgłoszenia! Czytanie Waszych komentarzy to była przyjemność. Ale podjęcie decyzji który z nich uznać za najlepszy – „twardy orzech do zgryzienia”. Zresztą za chwilę przekonacie się sami! Mam dla Was całkiem pokaźną listę świetnych pomysłów na zabawy z flashcards. Nic tylko iść jutro na zajęcia i wypróbować! 🙂
 
Miejsce 3. 


Za prostotę oraz pomysł na zaangażowanie wszystkich uczniów jednocześnie! 🙂 Świetna zabawa dla starszych i młodszych uczniów.

Put the cards in order – prosta gra, w której uczniowie używają sowich wyciętych z podręcznika kart lub też wykonanych przez siebie na lekcji. Nauczyciel podaje słowo (może je potem przyczepić na tablicy odwróconą stroną) a uczniowie układają słowa w odpowiedniej kolejności na swoim biurku. Potem nauczyciel odwraca karty na tablicy, a uczniowie sprawdzają poprawną kolejność lub jeden ochotnik może podejść i sprawdzić. Następnie jeden z uczniów może zamienić się z nauczycielem i dyktować kolejność. Można też inaczej – np. flashcards „Animals”–> Nauczyciel opisuje zwierzęta, a uczniowie muszą zdecydować jakie zwierzę jest opisywane i układać karty w odpowiedniej kolejności.

Autor: Kamila





Miejsce 2.

Za pomysłowość i zasady dopasowane do wieku uczesników zabawy. W pracy z dziećmi, zwłaszcza w wieku przedszkolnym, jestem zdecydowanie ZA dawaniem kolejnych szans (natomiast niespecjalnie za odpadaniem czy przyznawaniem punktów…)

Pan Mądrala. Każde dziecko losuje z magicznego woreczka karteczkę z pomniejszonym obrazkiem, który znajduje się również na flashcards. Zadanie polega na tym, aby połączyć w pary obrazek wylosowany z woreczka z tym na karcie, która znajduje się gdzieś w sali (na tablicy, szafce, stoliku, itp). Dziecko, które odnajdzie kartę musi podać co się na niej znajduje, np. kolor pink. Jeśli prawidłowo odgadnie nazwę rzeczy z flasha, to wylosowany obrazek wrzuca do paszczy stworka wiedzy (moje dzieciaki nazwały go Panem Mądralą ponieważ trafiają do niego tylko obrazki z poznanymi przez dzieci słowami). Czasem robimy też wyścigi – dzieci szukają pary obrazka na czas, kto pierwszy znajdzie i poda dobrą nazwę wygrywa. Oczywiście jeśli jakieś dziecko nie odgadnie nazwy swojego obrazka to może spróbować jeszcze raz.

Autor: Malwina

Miejsce 1.

Za prostotę, pomysłowość, oryginalność :).

Action flashcards. Rozwieszamy flashcards na tablicy, np. animals (hippo giraffe, lion itd), powtarzamy z dziećmi nazwy zwierząt, po czym przypisujemy po kolei po jednej czynności do każdej karty, np. lion = clap your hands, hippo = jump itd. aż wyczerpiemy limit kart na tablicy. Po kilkukrotnym powtórzeniu nauczyciel pokazuje czynność, np. clap your hands, a dzieci podają nazwę zwierzęcia, któremu została ona przyporządkowana.

Autor: Ewa

Wszystkim Zwycięzcom serdecznie gratuluję! Jednocześnie proszę o kontakt mailowy: zglowynapapier@gmail.com celem przekazania mi danych do wysyłki :).

A na koniec kilka wyróżnień. Właściwie najchętniej wyróżniłabym, albo w ogóle nagrodziła wszystkich, bo pomysły bardzo fajne, ale niestety zasady są, jakie są… Niemniej jednak równie gratuluję Autorom poniższych komentarzy :).
Za prostotę:
 
Jeśli chodzi o ćwiczenia z flashcards to ja polecam zabawę w papugi (szczególnie, że często na moich zajęciach przewija się motyw piracki – nie trudno wtedy nawiązać do tego ptaszyska). Zabawa jest prosta – zamieniamy dzieci magicznym sposobem w papugi, które powtarzają za nami nazwy, gdy wskazujemy na flashcards. Żeby nie było za prosto – zadaniem naszych gadatliwych papug jest powtarzać TYLKO wtedy, gdy słowo, które wymawiamy zgadza się ze wskazaną kartą na tablicy. Ćwiczymy tym samym koncentrację, nowe słówka oraz ich wymowę. Polecam wszystkim! 😉
Autor: Pablo
 
 
Fishing time! Ostatnio ze swoimi przedszkolakami zabawiliśmy się w wędkowanie. Własnoręcznie przygotowane flashcards z kolorami zaopatrzyłam w małe magnesy. Do zabawy potrzebna była jeszcze wędka, zakończona magnesem. Dzieciaki ustawiły się dookoła stawu – niebieskiej chusty i po kolei musiały łowić ukryte flashcards. Następnie używając nazwy tego koloru musiały ułożyć krótkie zdanie, np. The sun is yellow. Zabawy co niemiara i wszystkie kolory zapamiętane!
Autor: Monika
Magic eyes – rozkładamy 6-8 kart na dywanie, w jednym rzędzie (lub na tablicy) i zaczynamy rytmicznie powtarzać nazwy wszystkich kart, następnie odwracamy jedną z nich i znowu powtarzamy nazwy, razem z tą zasłoniętą 🙂 i tak dalej, aż zasłonimy wszystkie karty. Nauka i świetna zabawa gwarantowana!
Autor: Katarzyna
Moją propozycją jest gra w Spider and Flies, ale z użyciem flashcards! Nic prostszego! Gdy pająk widzi jakąś ruszającą się muszkę, wyciąga obrazek, a mucha musi powiedzieć po angielsku co to jest :). Myślę, że fajna opcja, bo nikt nie odpada i nie przygląda się znudzony! A przy okazji zabawy ruchowej, dodatkowo ćwiczymy słownictwo! 🙂
Autor: Daria
Za oryginalność:
Budowanie wieży z flashy! Poza kartami, potrzebujemy duże, plastikowe kubki. Zasady gry są bardzo proste i można je modyfikować w zależności od poziomu grupy. Nauczyciel pokazuje powoli kartę obrazkową, uczniowie odgadują co się na niej znajduje. Nauczyciel kładzie tę kartę na kubek. Układamy kubek – karta – kubek – karta, tak długo aż utworzy się wysoka wieża, którą na koniec możemy z dziećmi zdmuchnąć! Dzieci to uwielbiają! 🙂
Autor: hanu tek
U nas świetnie sprawdzają się flashcard shadows – lampka, taka do której można się dotknąć i nie poparzyć oraz flashcards (wydrukowane na białym papierze i zalaminowane). Kładziemy wszystkie flashcards na dywanie, w taki sposób aby nie było widać obrazka, następnie gasimy światło w sali lub zasłaniamy zasłony- i każde z dzieci wybiera po kolei po jednej z kart (nie podglądamy!). Aby dowiedzieć się, co jest na odwrocie przykładamy do lampki i … jest!! Fajnie to gra gdy robimy każdy temat, zwłaszcza gdy wprowadzamy atmosferę tajemniczości – czasem całe zajęcia można oprzeć o temat poszukiwań detektywistycznych. Flashe można dla pewności podkleić białą, zwykłą kartką, aby uniknąć podglądania, ale na ogół taka potrzeba nie zachodzi 🙂
Autor: Agnieszka
Podróż na magicznym dywanie. Można z dziećmi wybrać się w podróż np. na Safari na magicznym dywanie :). Wystarczy rozłożyć karty wokół dywanu, np. zwierzęta. Dzieci siedzą na dywanie. Nauczyciel z dziećmi śpiewa „Magic carpet, magic carpet. High up in the sky (2x). Can you see….? ” Wówczas nauczyciel wymienia zwierzątko, a zdaniem dzieci jest odgadnięcie, czy widzą pośród flashcards. Jest to ulubiona zabawa moich starszaków.
Autor: Mateusz
Muszę powiedzieć, że spodobał mi się jeszcze jeden pomysł:
Gift –  do tej zabawy wykorzystamy papier do pakowania prezentów, czekoladę oraz oczywiście flashcards. Czekoladę zawijamy w papier. Następnie na tak zapakowany prezent kładziemy flascard i znów zawijamy w papier i znów flascard znów papier i tak dalej. Włączamy piosenkę którą nasze dzieci uwielbiają i w trakcie trwania muzyki dzieci podają sobie prezent z reki do reki. Nauczycielka zatrzymuje muzykę a dziecko u którego jest prezent rozwija pierwsza warstwę papieru i nazywa w j.ana obrazek, kolejne dziecko następny obrazek i tak aż do momentu w którym udaje się dotrzeć do czekolady która jest zwieńczeniem zabawy i nagroda za wspólną zabawę dla wszystkich dzieci.
Autor: Ewelina
Niestety w dobie (o zgrozo!) uczuleń i innych nietolerancji pokarmowych, myślę, że w wielu placówkach (a na pewno mojej) pomysł z czekoladą odpada… Raz na jakiś czas możnaby zainwestować w więszkszą liczbę naklejek. Są one jednak nieco bardziej kosztowne niż czekolada i przy dużej liczbie, do tego licznych grup można pójść z torbami. Gdybym jednak miała nie za duża grupkę, na 100% tolerujących wszystkie składniki czekolady dzieci, chętnie bym ten pomysł wykorzystała!
0 0 votes
Ranking
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Udostępnij ten artykuł

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Kategorie

ODWIEDŹ MNIE

NEWSLETTER

Jeśli podobają Ci się moje pomysły, zapisz się do mojego newslettera i bądź na bieżąco!
Archiwa
W dniach 27-28.11 -20 % na wszystko na hasło BLACKWEEKEND20Super!
+
0
Zostaw komentarzx
()
x