Taka piękna pogoda – słońce, 12 st. C i wiosna w powietrzu naprawdę dodają energii! Jak czytałam na którymś z blogów, które śledzę, chyba jesteśmy na baterie słoneczne, a dzieci to już na pewno! Ta pozytywna aura natchnęła mnie do tego, żeby jeszcze coś dziś napisać. Zresztą pomyślałam, że jak stworzę już kilka wpisów chętnie je komuś udostępnię, np. rodzicom dzieci, które uczę – często pytają mnie co przerabiamy na zajęciach, skąd można wziąć jakieś ciekawe materiały albo jak z dziećmi w domu pracować. Powoli szykuję odpowiedzi na te wszystkie pytania i będę starała się sukcesywnie je zamieszczać :).
 
 
Dziś trochę o kolorach.

Ostatnio przerabiałam ten temat na zajęciach z najmłodszymi. Niektóre (3-latki) niedawno dołączyły do grona moich uczniów, z innymi chciałam po prostu zrobić krótkie przypomnienie. Zresztą nie jest chyba tajemnicą, przynajmniej dla tych, którzy z dziećmi pracują lub sami je już mają, że na tym etapie „nauka” polega m. in. na częstym powtarzaniu, przypominaniu poznawanych słów, zwrotów, oczywiście w różnych formach tak, by było to dla naszych „małych uczniów” jak najciekawsze.
 
W ciągu mojej prawie już 4-letniej kariery nauczycielskiej udało mi się nazbierać mnóstwo materiałów, ostatnio jednak wykorzystywałam flashcards z kameleonami w różnych kolorach – nie tylko są urozmaiceniem i stanowią fajną alternatywę dla kolorowych baloników (z których często korzystam – sprawdź TU), ale też mogą posłużyć do rozpoczęcia dyskusji o klimatach bardziej egzotycznych i o samych kameleonach, które są naprawdę fascynujące.

 

Doskonałym uzupełnieniem może być książka autorstwa Emily Gravett pt. „Blue Chmeleon”, którą serdecznie Wam polecam!

Naukę z najmłodszymi ograniczam do 4-6 kolorów: red, pink, yellow, purple, green, blue, choć wprowadzanych stopniowo. Z maluchami, które dopiero rozpoczynają przygodę z angielskim, najlepiej zacząć od 3-4 kolorów.
 
Świetnie sprawdza się piosenka „Color Song” ESL, którą znajdziecie na Youtube’ie. Do tej piosenki stworzyłam swoje flashcards, które możecie pobrać:

Koniecznie sprawdźcie też inne fajne piosenki:

The Rainbow Colors Song (7 kolorów: wszystkie wymienione powyżej + orange)

oraz

 
 
Ale uczmy kolorów nie tylko za pomocą flashcards czy z pomocą piosenek :). Mają one tę niewątpliwą zaletę, że są dosłownie wszędzie, także ciężko nie będzie! Niech dzieci szukają ich w sali, na swoich ubraniach, podczas nauki o warzywach, owocach, zabawkach… albo podczas różnego rodzaju gier i zabaw :).
 
Jak się zabrać za nietypową naukę kolorów?
 
Sprawdź w moich wpisach:
 
 
 
 
0 0 votes
Ranking
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Tak sobie pomyślałam, że podzielę się też tym co ja robię na zajęciach przy powtórzeniu/quizie kończącym kolory. Mianowicie mam ogromne stopy (rozmiar A3) w różnych kolorach. Ustawiam je w drogę. Dziecko przesuwa się po stopach, po tym jak dobrze nazwie kolor. Jest to swego rodzaju test, który starszaki bardzo lubią. Do tego jest prosty do zrobienia.

Anonimowy
Anonimowy
Reply to  Anonimowy
5 lat temu

Bardzo ciekawy pomysł!

Udostępnij ten artykuł

Kategorie

ODWIEDŹ MNIE

NEWSLETTER

Jeśli podobają Ci się moje pomysły, zapisz się do mojego newslettera i bądź na bieżąco!
Archiwa
2
0
Zostaw komentarzx