Gry i zabawy, które ZAWSZE sprawdzają się na moich zajęciach #2

środa, 28 września 2016 17:30


Dziś pora na kolejny post z cyklu "Gry i zabawy, które ZAWSZE sprawdzają się na moich zajęciach". Być może Was zaskoczę, ale kolejna, po BINGO, propozycja zabawy będzie również powszechnie znana i bardzo prosta. Tak, jak poprzednio proponuję Wam, żebyście przeczytali do końca, zanim pomyślicie, że przecież już tę zabawę znacie i o co mi w ogóle chodzi, że o niej piszę ;). Zatem do rzeczy! W roli głównej dziś...

...What's missing?

Tak, właśnie ta zabawa, prosta, jak budowa cepa i na tyle uniwersalna, że z powodzeniem wykorzystać można ją w każdej grupie wiekowej (no, może od 2-latków w górę, chociaż kto wie... ja młodszych nie uczyłam i coś czuję, że nigdy nie będę ;)). Do tego, What's missing? ma jedną bardzo istotną zaletę - to zabawa, która sprawdzi się przy dosłownie KAŻDYM temacie!

Gdyby jakimś cudem zdarzyło się, że jeszcze o niej nie słyszałaś/-eś, poniżej możesz zapoznać się z zasadami. Natomiast jeżeli jesteś już starym wyjadaczem, który zasady What's missing? zna lepiej, niż własną kieszeń, daruj sobie ten opis i przejdź od razu do moich propozycji urozmaicenia zabawy.

Do zabawy przydadzą się:


Tę zabawę możecie nazwać właściwie dowolnie, ja raczej nie mówię podczas zajęć "Let's play What's missing?", u nas funkcjonuje ona jako Abracadabra, ponieważ razem z dziećmi bawimy się w czarowanie, powtarzając przy okazji standardowe zaklęcie, o którym za chwilę. Spotkałam się też z wieloma innymi jej nazwami. What's missing?  to ta podstawowa, wynikająca z uniwersalnej zasady, bez której nie można się obejść :).

Jak się bawić?

1. Jak widzisz u góry, potrzebne Ci będą dowolne (= nawiązujące do przerabianej tamtatyki) przedmioty lub flashcards.

2. Przygotuj  także chustę, kocyk czy inny kawałek materiału, na tyle duży, byś mogła/mógł schować pod nim wszystkie te rzeczy.

3. Kiedy masz pewność, że dzieci poradzą sobie z nazwaniem każdego przedmiotu czy obrazka na kartach, które przygotowałaś/-eś, zakryj je chustą i razem z dziećmi wypowiedz zaklęcie (niekoniecznie to): Abracadabra, abracadee, 1, 2, 3, jednocześnie zabierając spod chusty jeden przedmiot/jedną kartę. Najlepiej jak schowasz to w chuście i podniesiesz razem z nią. 

4. Zwróć uwage dzieci na to, że czegoś brakuje i poroś, by odgadły co to jest. Oczywiście pamiętaj, że w zależności od tego, czy chowasz przedmioty, obrazki zabawek, czy np. członków rodziny, musisz odpowiednio formułować pytanie  - What's lub Who's missing? Taka oczywista oczywistość ;).


Jak urozmaicić zabawę?

1. REALIA dla najmłodszych

W tej zabawie równie dobrze sprawdzą się realia, jak i flashcards. Niemiej jednak te pierwsze dają większe możliwości, ponieważ dzieci bez większego ryzyka ich zniszczenia, mogą swobodnie się nimi bawić, dotykać, czy wąchać, jeżeli są to np. owoce. 

Moi najmłodsi uczniowie uwielbiają, kiedy już po odganięciu czego brakuje, pozwalam wybranemu dziecku wziąć chustę, w którą zawinięty jest dany przedmiot. Wówczas wspólnie podśpiewujemy na melodię piosenki Santa, Where Are You? (Super Simple Somgs): (x), (x), where are you...? do momentu, aż przedmiot zostanie przez nie "odnaleziony". 

*W starszych grupach ta zabawa przebiega dużo szybciej, raczej wykorzystuję ją w ramach rozrywki lub, gdy zstanie nam chwila czasu na koniec zajęć. Dzieci spokojnie radzą sobie nawet, gdy schowam więcej kart czy przedmiotów naraz :).


Uprzedzając Wasze pytania, moje "dowolne przedmioty" pochodzą z Tigera i są starannie kolekcjinowane od jakiegoś czasu (mam już mleko, sok, lody, lizaka, pączka, kanapkę pomidora, marchewkę i rybki, ale nie da się tego niestety kupić w jednym zestawie...)


2. ZAMIANA RÓL

Gdy dzieci nie do końca jeszcze radzą sobie same z nazywaniem wszystkiego (czasami po prostu jeszcze nie są na to gotowe, zwłaszcza w młodszych grupach) lub gdy chcesz urozmaicić zabawę, możesz zaproponować uczniom zamianę ról. Niech to oni chowają coś spod chusty. Wcześniej oczywiście sami muszą poprosić Cię o zamknięcie oczu, potem o ich otwarcie, dzięki czemu poćwiczą struktury "Close..." i "Open your eyes".

Najlepiej wybrać naraz dwóch lub nawet trzech uczniów, żeby nie było za łatwo. Poza odgadnięciem, czego brakuje, musisz powiedzieć także, kto daną rzeczy czy kartę zabrał :).


3. NAUCZYCIEL W ROLI OBSERWATORA

Zwłaszcza w starszych grupach, możesz zaproponować, by na podobnych, jak wyżej zasadach, uczniowie bawili się sami. Dwóch czy trzech uczniów będzie chowało coś przed resztą grupy.


4. Dodatkowa opcja: COLOURS, NUMBERS, SHAPES...

Do zabawy warto wykorzystać też karty przedstawiające rzeczy w różnych kolorach, jak np. karty z serii Angielski dla malucha wyd. Edgard (to nie jest reklama, te karty naprawdę fajnie się tutaj sprawdzają). Wówczas uczniowie mogą zgadywać nie tylko czego brakuje, ale także w jakim to było kolorze (lub na odwót, jeżeli dobrze już znają kolory, niech zgadują nie tylko jakiego koloru brakuje, ale także co w danym kolorze było).


Na podobnej zasadzie możecie ćwiczyć również liczby, kształty, czy co jeszcze przyjdzie Wam do głowy :).


* * *

Jak podobają Wam się moje propozycje? Może sami macie jeszcze jakieś ciekawe propozycje na urozmaicenie tej zabawy? U mnie jest to jedna z naprawdę nielicznych zabaw, które sprawdzają ZAWSZE, ale warto czasem modyfikować jej zasady, by to się prędko nie zmieniło ;).


11 komentarzy:

  1. kurcze, a jak pytałaś na fb o czym będzie następny post to miałam pisać, że chodzi o What is missing, ale myślałam, że to za proste :) też uwielbiam(-y) tę zabawę! o zamianie ról nie myślałam a przecież to będzie strzał w 10 w starszakach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawało mi się, że zaraz ktoś zgadnie o co może chodzić, a faktycznie taka odpowidź nie padła ;)

      Usuń
  2. Witam, również podbijam pytanie "Co to Tiger"?:) przedmioty świetnie się prezentują:) z czego są wykonane?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki sklep ;) pełna nazwa brzmi Flying Tiger, a przedmioty są drewniane.

      Usuń
  3. Sklep z różnymi gadżetami za grosze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oprócz tego, że uwielbiam Twoje pomysły, to lubię też Twój styl pisania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabawę znam, ale na urozmaicenia nie wpadłabym ;) Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to cieszę się, że pomysły się przydadzą! :)

      Usuń
  6. Jak dobrze ze tu trafiłam... Wspaniały blog i jest Pani bardzo inspirujaca, kompetentna osoba. Obu takich wiecej :) ja dopiero zaczynam przygode z nauczaniem w przedszkolu a nie chcialabym zeby zajecia byly dretwe i odtworcze...dziekuje za pomysly :)

    OdpowiedzUsuń