Hungry Monster vol. 2

wtorek, 9 lutego 2016 08:00


Hello! Czy są tu jacyś amatorzy potwórów? Nawet jeżeli nie wszystkich, to na pewno znajdą się sympatycy Charliego. Jeżeli nie wiesz kto to taki, to znaczy, że przegapiłeś najpopularniejszy wpis tego roku i koniecznie musisz nadrobić! Jeżeli wiesz, na pewno ucieszy Cię ta wiadomość: Charlie is back ! :)

Oto Charlie, the Hungry Monster, o którym więcej możecie przeczytać TU. Kiedy pisałam o nim po raz pierwszy, nie spodziewałam się, że stanie się tak popularny. Tym bardziej, że sam pomysł karmienia potwora nie był odkryciem na miarę Ameryki. Tymczasem Charlie doczekał się wielu braci w całej Polsce (o czym dawaliście i wciąż dajecie znać) i podbił serca setek uczniów! W tym także moich. Karmiliśmy go głównie kształtami z kolorowej pianki, co u mnie okazało się być przebojem pierwszej połowy roku.
Jednak niedługo po zaproponowaniu Wam zabawy, utrwalającej kształty i kolory, stworzyłam też zestaw materiałów przydatnych do nauki słownictwa związanego z obszernym tematem food (zajrzyjcie TU). Dziś przy ich wykorzystaniu możecie przygotować kolejną zabawę, której bohaterem stanie się the Hungry Monster.


Pomysł na zmodyfikowanie zabawy w karmienie Charliego przyszedł mi do głowy niedługo po tym, jak powstała gra Feed the Penguin. Okazała się być idealną dla grup 5-latków, które świetnie radziły sobie z identyfikowaniem liczb w zakresie do 20, ale już nieco za trudna dla niektórych młodszych dzieci.

Dla grup 3- czy 4-latków, zwłaszcza licznych, lepsza będzie gra obazkowa, do której wykorzystać można już gotowe, wspomniane przeze mnie materiały i widoczną powyżej planszę.

Poza tym, możecie zainwestować w foremki do muffinów (najlepiej aluminiowe), które idealnie sprawdzają się w roli miseczek:


Do gry przygotujcie:

- tyle plansz, ilu uczestników zabawy (jeżeli dzieci jest b. dużo, mogą karmić Charliego w mniejszych grupkach - u nas w zabawie z pingwinami się to sprawdziło)

- karty do gry Hungry Monster (food)

- kolorowe jedzenie w miniformacie (jego ilość zależeć będzie także od liczby graczy - wyciananie może wydawać się kłopotliwe, ale wbrew pozorom idzie to całkiem szybko :))

- (opcjonalnie) miseczki


Rozdajcie każdemu z uczestników po jednej planszy oraz zestaw jedzenia, składający się z 4 lub 5 produktów (można też pozwolić je uczniom wylosować). Karty Hungry Monster rozłóżcie na podłodze, a następnie po kolei odkrywajcie, nazywając znajdujące się na nich produkty. Zadaniem dzieci jest karmienie Charliego, zgodnie z losowaną kolejnością. Kto pierwszy pozbędzie się swojego jedzenia i tym samym sprawi, że jego potwór będzie już najedzony, krzyczy "Full!" :).





Mimo, że powyżej wspominam o grupach 3- i 4-latków, sam pomysł sprawdzi się także wśród starszych uczniów, zwłaszcza jeżeli równie mocno, jak moi, pokochali Charliego ;). Już dziś szaleli na sam widok potworka, który po dłuższej przerwie ponownie nas odwiedził. A niebawem, w ramach gry, każdy "otrzyma" własnego. Ciekawe co wówczas będzie się działo!




9 komentarzy:

  1. We love Charlie!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie Cookie Monster...Działa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cookie Monster też super sprawa :)

      Usuń
    2. Cookie Monster też super sprawa :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Daj znać, ale sama zobaczysz, będzie hit ;)

      Usuń
  4. Witam, czy znajdę również Charliego w wersji czarno-białej?

    OdpowiedzUsuń