Świąteczne skarpety i wieniec

sobota, 5 grudnia 2015 10:00

Hello! Zaczęliście już odliczanie do Świąt? Bo my tak! Wraz z innymi blogerami językowymi i kulturowymi od początku grudnia "blogujemy pod jemiołą". W ramach tej akcji przez 24 dni grudnia możecie przeczytać na naszych blogach wpisy o tematyce okołoświątecznej, zobaczyć jak przygotowujemy się do Świąt. Ja swoje przygotowania zaczynam w pierwszej kolejności jako nauczycielka :). Dlatego dziś dzielę się z Wami moimi pomysłami na świąteczne zajęcia.

O prowadzonych przeze mnie wyjątkowych lekcjach świątecznych pisałam zarówno w 2013, jak i rok temu. Koniecznie zajrzyjcie do tych wpisów, ponieważ są pełne inspiracji! Do tej pory na blogu pojawiło się też sporo materiałów o tematyce okołoświątecznej:

- Christmas memory game

- Christmas BINGO game (Christmas vocabulary,toys, numbers)


- Who took the cookie? wersja świąteczna


- Ten Little Elves number cards


- Reindeer Pokey flashcards

A jednak ten temat wciąż pozostaje niewyczerpany... Co powiecie zatem na przybliżenie dzieciom konkretnych zwyczajów świątecznych? Oczywiście w formie zabawy!


* CHRISTMAS STOCKINGS *


To zwyczaj, który panuje na Wyspach oraz za oceanem. W wigilijny wieczór dzieci wieszają na kominku swoje świąteczne skarpety, w nadziei, że następnego dnia rano znajdą je wypchane prezentami od Św. Mikołaja. To coś, co na pewno zaciekawi małych uczniów! W dodatku, motyw ten idealnie sprawdzi się przy powtórzeniu słownictwa związanego z zabawkami (możecie dodać do tego domowe zwierzątka i połączyć z nauką piosenki Christmas pet), a potrzebne będą:

- kostka do gry z wybranymi zabawkami na ściankach --> do wykonania swojej wykorzystałam przedszkolne klocki i przygotowane przeze mnie karty

- kolorowe skarpety z "ukrytymi w środku" zabawkami


Skarpety rozwieszamy po całej sali. Oczywiście w zasięgu dzięcięcego wzroku, niekoniecznie rąk ;). Prosimy by dzieci ustawiły się w kole. Wspólnie mówimy rymowankę (by ulatwić dzieciom zadanie, wystukujemy rytm, na zmianę klaszcząc i uderzając dłońmi o kolana):

Christmas stocking, Christms stocking
What's inside?
Christmas stocking, Christms stocking
Let's find out!

W tym momencie wybrany uczeń lub nauczyciel rzuca kostką. Zadaniem dzieci jest nazwanie, a następnie odnalezienie w sali zabawki, na którą wypadło. Świetna zabawa gwarantowana! :)

Motyw świątecznej skarpety możecie połączyć też z piosenką SSS What Do You Want for Christmas? i poprosić dzieci o narysowanie w skarpetach tego, co chciałyby dostać na święta. Wszystkie niezbędne materiały znajdziecie TU.


* CHRISTMAS WREATH *


Ozdabianie świątecznego wieńca to świetny pomysł nie tylko na zajęcia plastyczne, ale także językowe! Do tego pomysłu zainspirowały mnie znalezione w internecie papierowe wieńce ozdobione kształtami. W młodszych grupach możecie wykorzystać to do powtórki kolorów czy kształtów właśnie. Dla starszych mam z kolei "wieńcową" grę, do której potrzebować będziecie:

- szablonu wieńca wydrukowanego na min. A3 lub narysowanego na dużym brystolu (mój znajdziecie TU)

- kart w wybranych kształtach: star, triangle, circle, suare, heart wyciętych z kolorowego papieru

Na odwrocie kart umieszczamy obrazki prezentujące przerabiane słownictwo, najlepiej świąteczne. Dzieci losują karty (nauczyciel może też dyktować jaki kształt ma odnaleźć dane dziecko), następnie nazywają to, co znajduje się na odwrocie. Jeżeli nazwą prawidłowo, ozdabiają wieniec kolorowym kształtem. Możecie wykorzystać pomysł do stworzenia wspólnej ozdoby w sali lub jako "grę" wielokrotnego użytku :).


***

Święta to czas prezentów, dlatego i ja mam ich dla Was kilka! Nie musicie robić nic skomplikowanego by mieć szansę na zgarnięcie jednego z nich :). Zostawcie po prostu jakiś fajny komentarz (ostatnio na blogu jakoś ich mniej...) do 20.12. Zaskoczcie mnie, zainspirujcie lub po prostu posłodźcie trochę ;). Spośród wszystkich komentujących wybiorę 3 osoby (których komentarze najbardziej mi się spodobają), do których kolejno trafią:

1) Egzemplarz książki z serii “Angielski w tłumaczeniach” Wydawnictwa Preston Publishing (poziom dowolny). 



Są to wyjątkowe książki do praktycznej nauki języków obcych. Nowatorski układ stron zmotywuję Cię do nauki, przełamiesz barierę mówienia oraz dowiesz się dokładnie tego, czego potrzebujesz.




* Od 1 do 31 grudnia na stronie Wydawnictwa można skorzystać z 20% rabatu. Obejmuje on książki drukowane (bez kosztów przesyłki). Nie łączy się z innymi promocjami. Kod rabatowy BLOGJE20


2) Egzemplarz książki "Misja Rodzinka" wydanej przez Wydawnictwo Literackie



Ta książka pomoże Ci odkryć rodzinne tajemnice i zbudować niezwykły album, pamiętnik rodu, który z pewnością stanie się kiedyś niebanalnym źródłem historycznym i skarbnicą wspomnień o przodkach dla przyszłych pokoleń. Podejmij wyzwanie, zbierz rodzinną drużynę i razem wypełnijcie treścią karty tej niezwykłej księgi.

Do końca grudnia można skorzystać z 35 % rabatu, który obejmuje całą ofertę wydawnictwa (książki i e-booki). Rabat nie dotyczy kosztów przesyłki i dubletów (zestaw książka + e-book). Kod rabatowy : BLOGOWANIEPODJEMIOLA


3) 2 pudełka wybranych fiszek do nauki j. angielskiego ufundowane przez Wydawnictwo Compagnia Lingua. 



W Karteczkach to doskonale dopracowane pod względem merytorycznym i wizualnym fiszki, które dzięki współpracy z najlepszymi specjalistami sprawdzają się jako niezastąpione narzędzie do nauki języków obcych. Fiszki zwiększają skuteczność i szybkość nauki, dzięki czemu staje się ona bardziej efektywna, przyjemna i po prostu ciekawsza.

* Do 31 grudnia wszystkie fiszki możesz kupić taniej o 50%. Wystarczy wejść na oficjalną stronę fiszek wkarteczkach.pl.


***

W ramach akcji "Blogowanie pod Jemiołą" o Świętach piszą też inni blogerzy językowi i kulturowi. Na ich blogi zaglądać możecie już od 1.12, a dokładny harmonogram wpisów znajdziecie w naszym kalendarzu adwentowym.



24 komentarze:

  1. Ja planuję w tym roku skoki w worku Mikołaja, losowanie flashcards z czapki Mikołaja, muszę też opróżnić kalendarz adwentowy (przyjemny obowiązek), bo zamierzam włożyć karteczki z slowkami do środka. W zeszłym roku ozdabialam z dziećmi pierniczki, więc chciałam zrobić coś innego,ale już się dopominają, więc chyba nie mam wyjścia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi super! Pomysł z kalendarzem, zwłaszcza z opróżnianiem najlepszy ;)

      Usuń
  2. Wiem, że się powtarzam, ale gdybym miała dzieci, to chciałabym, żeby chodziły na Twoje zajęcia :)
    Nieprzekombinowane, ale kolorowe i z dobrą energią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pożałowałyby. Odkąd prowadzę bloga, dzieci mają ze mną istny raj - tyle zabaw i nowych pomysłów ;)

      Usuń
    2. Podpisuję się pod komentarzem Justyny! *.*

      Usuń
    3. Zgadzam się, chciałabym mieć dzieci, żeby się z nimi bawić w takie gry! :D

      Usuń
  3. Wydawałoby się, że w temacie świątecznych zajęć nie ma juz nic zaskakującego, a tu proszę! Obydwie propozycje bardzo oryginalne i bardzo angażujące! Świetnie pomyślane aby wpleść kształty w wieńcowy projekt! A własnoręcznie zaprojektowana kostka też ma w sobie to coś! Well done! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarpety już pojawiły się na zajęciach. Zabawa była przednia. Bardzo się dzieciom spodobała. Wieniec będzie jeszcze za jakiś czas, jak będziemy mieć więcej słownictwa do powtórzenia. Póki co budujemy bałwana i renifera ;) i o tym będzie na blogu już niedługo :)

      Usuń
  4. Uczę już jakiś czas i przyznaję że długo czułam się wypalona i zupełnie bez pomysłów choć kiedyś miałam ich mnóstwo. Od kiedy znalazłam Twojego bloga wszystko się zmieniło! Na nowo pokochałam uczenie dzieci i w głowie zaczęły kielkowac nowe pomysły ;) Fajnie jest prowadzić lekcje na których się nie nudzę :) Dziękuję za to,ze dzielisz się swoim twórczym i pełnym pasji podejściem do pracy: ) Ściskam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuje się pod tym komentarzem! Marysiu masz tyle pomysłów, że żałuję, że mam tylko jedna lekcje e tygodniu z przedszkolakami.tyle chciałabym z nimi zrobić... twoje pomysły są genialne! !!

      Usuń
    2. Po pierwsze - dziękuję!!! a po drugie - rozumiem, nie wyobrażam sobie zajęć raz, a nawet dwa w tygodniu. Na poczatku nie było łatwo się przestawić, ale teraz uważam, że codzienne zajęcia są the best :)

      Usuń
  5. Angielski - język który tak naprawdę jest podstawą, aby się porozumieć zagranica. Ja zaczęłam naukę w 4kl podstawówki. Niestety okres podstawówka - gimnazjum nie za dobrze wspominam. W liceum mój poziom angielskiego zweryfikowalo życie. Od razu widać było, że mam braki co naprawdę mnie podłamało. Wzięłam się w garść a będąc na profilu językowym wiedziałam, że muszę dać radę. I dalam. Maturę napisałam na 95%. Od matury minęło już trochę czasu a moja styczność z językiem na szczęście nie minęła - mam koleżankę w Austrii z którą codziennie rozmawiam po angielsku. Ale jednak to mało. Uważam, że doskonalenie języka nigdy się nie skończy. Taki blog jak twój pomaga doskonalić. Dzieci, które uczysz mają szczęście - przyjemne z pożytecznym. Ja takiego szczęścia nie miałam. Chciałam się uczyć drugiego języka, ale myślę, że bez sensu zaczynać coś jak tak na
    prawdę nie uważam, że jeden dobrze opanowalam. Będe tu juz regularnie zaglądać, a może w końcu dojdę do takiego poziomu, który sprawi, że będą mogła powiedzieć - mowie po angielsku. Pozdrawiam :)

    PS poprzedni komentarz usunelam bo znalazłam błędy i chciałam go poprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas, mimo, że mieszkamy chwilowo w Stanach, skarpety jakoś nie przeszły... może dlatego, że nie mamy tutaj kominka... ale co zabawne, po powrocie do naszego kominka... planujemy zacząć kultywować tę tradycję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak.. ten brak kominka ;) Ja też nie mam i też jakoś mi te skarpety bez niego nie pasują :)

      Usuń
  7. Jesteś moją inspiracją i ratunkiem! Prowadzę język angielski w grupach maluchów 3 i 4 latków, nie korzystam z żadnego gotowego programu ani podręcznika, nie mam płyt, przewodnika, pomocy. Za każdym razem kiedy siadam przed komputerem by stworzyć rozpiskę na kolejny miesiąc posiłkuję się Twoim blogiem! Podziwiam Cię za kreatywne, niesztampowe podejście do tematu, za moc pomysłów. Wielki szacunek :-) Widać, że robisz to co kochasz i jeszcze znajdujesz czas by podzielić się z innymi swoimi pomysłami na tym blogu. Bardzo chciałabym zobaczyć Cię w akcji! Może zastanowisz się nad nakręceniem jakichś Twoich zajęć?

    OdpowiedzUsuń
  8. Już myślałam nad tym nie raz, niesetety sprawa z wielu wględów nie jest taka prosta :) Ale namiastka jest na youtubie :) Zapraszam! https://www.youtube.com/user/marysiawronska/videos

    OdpowiedzUsuń
  9. Marysiu! Dobrze, że czasami dasz takiego kopniaka z tymi komentarzami! Wykonujesz niesamowitą pracę, która jest zdecydowanie zbyt mało pochwalana! Przewija się tu tylu ludzi, których inspirujesz, w tym mnie, a jednak zapominamy jak ważne są dla Ciebie nasze komentarze, ile za pewne dają Ci motywacji do dalszych wpisów! :) A prawda jest taka, że zna Cię już tak wielu nauczycieli naszych najmłodszych uczniaków! ;) Śmiało mogę powiedzieć, że mam z Twojej strony ogromne wsparcie na starcie mojej kariery nauczycielskiej! Czekam i czytam każdy Twój wpis! Dziękuję, że przypomniałaś (w bardzo motywujący sposób ;) jak potrzebujesz naszych komentarzy, na pewno zapamiętam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na następne dni, miesiące i lata przesyłam życzenia:
    Dźwięków pięknych i poruszających - czyli takich, które pozostają w nas na dłużej, skłaniając do przemyśleń, przeżyć i dyskusji.
    Słów, gestów, obrazów i rozmów, które intrygują, inspirują i uwodzą.
    Zrealizowania wszystkich zamierzeń i planów, napędzanych pozytywną energią pasji i marzeń.
    A przede wszystkim:
    Konsekwencji w rozwijaniu talentów, odkrywaniu nowych pasji, niegasnącego źródła inspiracji, wrażeń, emocji oraz radości z dzielenia się tym z innymi (z radością i wdzięcznością z tego bogactwa czerpiemy :)
    A przy okazji: dziękuję za zaproszenie do swojego świata - podziwiam, inspiruję się i korzystam z przyjemnością!!

    A na moją listę życzeń, jaką wysyłam do św. Mikołaja wpisuję Fiszki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na twojego bloga trafiłam przypadkiem, gdy szukałam pomysłów na zajęcia z moją grupą pięciolatków. Od samego początku spodobał mi się układ materiałów, ciekawe, kreatywne pomysły na zabawy z najmłodszymi użytkownikami języka. Twój entuzjazm i zaangażowanie motywowały mnie do pracy i do wymyślania i udoskonalania swoich lekcji, nie tylko wśród tych najmłodszych, ale i starszych uczniów.
    Bardzo dziękuję za tyle wspaniałych inspiracji i życzę równie owocnego kolejnego roku.
    P.S. Część pomysłów zagościła nawet w naszym domu, gdyż przy ich wykorzystaniu bawię się i śpiewam piosenki z moim dzieckiem:)
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  12. Świąteczny czas! Tym wpisem przypomniałaś mi czasy szkoły podstawowej. Przedświąteczne Bingo zarówno na języku niemieckim, jak i angielskim. A także magię lekcji języka angielskiego w liceum, gdy co roku oglądaliśmy przed świętami Bożego Narodzenia "Dinner for one". Muszę w tym roku koniecznie obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam swieta w klasie i te magiczne piosenki i koledy ktore dzieci błyskawicznie chłona.... ☺ uwielbiam wszystkie twoje posty 😆

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej! może zaskoczę, ale jestem tu po raz pierwszy :) szukałam w internecie świątecznych skarpet, a tu proszę full of ideas...
    Muszę się przyznać, że czytam mnóstwo blogów, o diy, lifestyle'u, modzie nawet kulinarny, ale nie wpadłam na to żeby poszukać bloga językowego. Po pobieżnym przejrzeniu muszę przyznać, że bardzo fajnie prowadzisz bloga. Chociaż jestem już dorosła, bo już w sumie prawie kończę studia, to w sumie sporo słówek, które proponujesz dzieciom, sama nie znam! Za to dziękuję! Jesteś moim odkryciem na ten grudniowy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już przygotowałam 2 kalendarze adwentowe dla swoich dzieciaków i myślałam że na tym koniec, ale grafika z początku twojego posta zainspirowała mnie do następnego. Już się biorę do roboty. :)

    OdpowiedzUsuń