Moje 3 ulubione produkty z Wielkiej Brytanii

niedziela, 25 października 2015 10:00


Hello! Dziś pora na kolejną odsłonę "W 80 blogów dookoła świata", a padło na bardzo fajny temat. Jak zresztą widzicie powyżej - "Moje 3 ulubione produkty z kraju X". Ja wybrałam oczywiście Wielką Brytanię i... No właśnie. Zobaczcie sami!


1. Gra...

...Quack, Quack marki Orchard Toys. Właściwie to wszystkie, albo więszość gier marki Orchard Toys, ale ta zdecydowanie najbardziej przypadła do gustu mnie i moim uczniom. Wykorzystuję ją na zajęciach w mniejszych grupach, także z francuskiego. A o co w tym wszyskim chodzi? Jak już się domyślacie, gra służy do przećwiczenia słownictwa związanego z tematem "farm animals", a zarazem jest bardzo prosta, czyli do przedszkola i-de-al-na ;). Ale to nie wszystko. Powtórzycie dzięki niej również kolory. Na odwrocie każdej z 36 kart znajduje się bowiem kolorowa kropka. Do gry dołączona jest także kostka z 6 różnymi kolorami na ściankach. W najprostszej wersji dzieci rzucają, wybierają odpowiedni kartonik i nazwyają zwierzątko, które widnieje po jego drugiej stronie. W nieco trudniejszej zgadują jeszcze przed odwróceniem co może znjadować się po drugiej stronie (nazwyając bądź wydając odpowiedni odgłos), karte zabierają tylko jeżeli odpowiedzą prawidłowo.




2. Książeczka... 

...no właśnie która?! Wybór jest ciężki, bo świetnych storybooków brytyjskich autorów jest naprawdę dużo. Szczególnie polecam Wam te Roda Campbella, Julii Donaldson czy Nicka Sharratta - to właśnie jego autorstwa jest książka, która podbiła ostatnio serca wszystkich moich uczniów. A ja wcale się nie dziwię, bo Shark in the Park to bardzo fajnie zilustrowana, zabawna i wciągająca historia. Jednocześnie posiada cechę lektury idealnej (przynajmniej z punktu widzenia nauczyciela) - prosty, rytmicznie powtarzający się tekst, dzięki któremu dane struktury zapadają dzieciom w pamięć. 




3. iiii... Cadbury Eclairs!

Na pewno je kojarzycie! Kiedyś bez problemu można było znaleźć je na naszych sklepowych półkach, po czym odeszły w zapomnienie... Why?!



A co Wy byście wybrali? Macie jakieś ulubione produkty brytyjskich marek? :)


***

Wpis powstał w ramach akcji "W 80 blogów dookoła świata" - wspólnej inicjatywy blogerów piszących o różnych krajach i językach. W jej ramach, co miesiąc o tej samej porze (25-ego o 10:00, nie tylko w Polce!), publikujemy posty dotyczące wybranego zagadnienia. W ten sposób możecie wspólnie z nami zwiedzać świat! ;) A jeżeli sami piszecie podobnego bloga, dołączcie - odwiedźcie naszą Facebookową grupę lub piszcie: blogi.jezykowe1@gmail.com.

O ulubionych produktów pozostałych blogerów, bioracych udział w akcji przeczytacie na:

Austria:

Chiny:

Francja:

Gruzja:

Hiszpania:

Irlandia:

Kirgistan:

Niemcy:

Norwegia: 

Szwajcaria:

Turcja:

Wielka Brytania:

Wietnam:

Włochy: 



33 komentarze:

  1. KOCHAM Eclairs! Nie jadłam już od lat :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je dobrze wspominam :) Nie zorientowałam się, że już ich nie sprzedają! Teraz to pewnie tylko na lotniskach.

      Usuń
    2. O matko! Młodość mi się przypomniała :) Jak one cudnie rozpływały się w ustach!!!

      Usuń
    3. Justyna, przecież Ty nadal młoda jesteś i długo jeszcze młoda pozostaniesz :)

      Usuń
    4. I tej oficjalnej wersji się trzymajmy ;)

      Usuń
    5. I we mnie obudziły się wspomnienia... ;) Ciekawe, czemu nie ma ich już na polskich półkach.

      Usuń
    6. Eclairs! - widzę, że nie tylko ja mam do nich sentyment i są wspomnieniem młodości ;)

      Usuń
  2. Nawet w tym poście widać Twoje dydaktyczne podejście do tematu :) Super. Dzięki za załączony filmik. Tej książeczki jeszcze nie znamy. Dziś sprawdzę co moje dziecko na jej temat ma do powiedzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To MUSICIE ją poznać! Jest świetna, a dzieci ją kochają! Do tego jest jeszcze wersja... świecąca w ciemnoście! Shark in the Dark :)

      Usuń
    2. Podpisuję się pod Papugą. Widać, że lubisz pracować z dziećmi i że jest to silniejsze od Ciebie ;)

      Usuń
  3. Herbaty Twinnings, zwłaszcza Lady Grey :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O herbacie tez myślałam, ale stając przed wyborem herbata-eklersy, wybrałam to drugie ;)

      Usuń
  4. Ta gra wydaje się być bardzo ciekawa. Nie jest droga, to może kupię na lekcje z dziećmi.

    A do produktów dodałabym herbatę Earl Grey, bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam gry firmy Orchard Toys ♥ mam już 3 kupione w sh i ciągle poluję na nowe, bo dzieciaki je uwielbiają :)
    dla mnie pozycja obowiązkową jest oczywiście herbata Earl Grey ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie masz gry? Ja poza Quack, quack mam jeszcze kilka. Wszystkie z eduplanet :) Bardzo lubię też puzzle z kolorami. Często wykorzystuję je na zajęciach

      Usuń
    2. mam 'What's the time Mr Wolf?', 'Tummy Ache', 'Tell the Time' i 'Spotty Dogs' :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Wiedziałam! :) Ale ja akurat nie jem chispów ;)

      Usuń
  7. Gry - obowiązkowo, książeczki - tym bardziej! Do tego flapjacks i maślane ciasteczka shortbread.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż muszę zobaczyć czy u mnie nie ma Eclairs. Wydaje mi się, że jeszcze niedawno je widziałam. Ale może tylko mi się wydawało? Jakbym znalazła źródło to dam znać! ;) też je bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  9. podaj adres - przesle Ci tony eclairs! Mamy ich tu w kazdym sklepie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Eklerki! Jak byłam mała, to jadłam je całymi garściami i nie mogłam się doczekać, aż toffi się rozpuści i poczuję smak czekolady...

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Cadbury wolę zdecydowanie czekoladę mleczną z migdałami. W Polsce już dawno jej nie ma, szukałam w Szkocji i tez nic z tego, chyba ją wycofali ;(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cadbury już w ogóle nie ma w PL... ale jak nie udało się znaleźć jej w Szkocji, to musiała w ogóle wyjść ze sprzedaży ;)

      Usuń
  12. Eclairs... ! Chlip chlip, tęsknię za nimi! To samo było z gwiazdkami Mily Way, kochałam je kiedy byłam mała, potem je wycofali, wyprowadziłam się z Polski a gwiazdki wróciły na półki sklepowe. Ale to już nie ten smak - albo ja już taka wiekowa, że kubki smakowe przestały działać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Też uwielbiam gwiazdki, ale mi się wydaje, że wciąż smakują tak samo ;)

      Usuń
  13. Jak pięknie wkomponowały się te produkty w tematykę bloga! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Skoro już niektórzy piszą o herbacie - dawno temu moi rodzice przywieźli z Anglii PG i Kardomah. To pierwsze nadal kupujemy, kiedy tylko się da, a po drugim jakby ślad zaginął. Ktoś z Was pamięta Kardomah?

    OdpowiedzUsuń
  15. Cukierki gdzies musialam probowac, ale na pewno nie we Francji. Pamietam, ze zjadlam ich pol paczki na raz :))

    OdpowiedzUsuń
  16. pamiętam Cadbury Eclairs!!! ten czekoladowy środek... mmmm!!!

    OdpowiedzUsuń