Zrób sobie fajny grafik!

poniedziałek, 31 sierpnia 2015 17:00


Czy tego chcemy, czy nie, dla większości z nas dziś ostatni dzień wakacji. Rano na facebookowym fanpage'u pytałam Was jak dużo grup będziecie uczyć w tym roku. Okazało się, że macie ich naprawdę sporo. Jak radzicie sobie z tym, żeby wszystko spamiętać? Macie jakieś swoje sposoby? Ja mam tylko jeden - kolorowy grafik!

Jestem w 100% wzrokowcem. Od zawsze tak było. Dlatego wszystko, co ważne, a zwłaszcza tygodniowy rozkład zajęć (!) muszę sobie zapisać, albo chociaż zobaczyć na jakimś kolorowym planie. Potem, za każdym razem jak wracam do tego pamięcią, widzę go po prostu oczami wyobraźni ;).


Ja, bez tak przygotowanego grafiku, przynajmniej na samym początku roku chyba nie dałabym rady spamiętać w jakich grupach kiedy dokładnie mam zajęcia, zwłaszcza że jak sami widzicie - nawet kiedy do jakiejś grupy przychodzę codziennie, to wcale nie o tych samych godzinach...

I Wam bardzo polecam stworzenie takiego dokumentu, zwłaszcza że trwa to naprawdę chwilę :). Dodatkowo ułatwić Wam to może mój przykładowy, gotowy do wypełnienia plan tygodniowy: 

Jego edytowalne wersje (.xlsx lub .docx) znajdziecie w sekcji "Do pobrania", w zakładce "Dokumenty".


A już jutro zapraszam Was na pierwszy z serii wpisów powstałych w ramach nowej blogowej akcji "Miesiąc języków"! Więcej na jej temat przeczytacie na kulturowojezykowi.wordpress.com :).

By ułatwić sobie życie, koniecznie zajrzyjcie też do pozostałych wpisów z cyklu "ABC nauczycielskiej dokumentacji":



5 komentarzy:

  1. Marysiu, bardzo fajny plan :) Zapewne skorzystam, żeby ogarnąć swoją pracę + zajęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym mieć wszystkie zajęcia w stałych dniach/porach ;) mój grafik zmienia się z tygodnia na tydzień w przypadku kilku osób ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a czemu aż tyle okienek? nie dało rady ułożyć ci to w bloki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja do stworzenia planów używam zwykle materiałów biurowych ;). Jakoś tak wolę papier i pisanie odręczne długopisem. Na komputerze robię tylko to, co muszę. Mimo wszystko jednak na pewno zainspiruję się następnym razem Twoimi grafikami. Do tej pory na przykład nie pomyślałam o wykorzystaniu różnych kolorów, a to by mogło znacznie ułatwić połapanie się w tym wszystkim. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń