4 aktywności, które sprawdzą się na zajęciach w małej sali

niedziela, 17 maja 2015 11:47


Ostatnio rozmawiałam z jedną koleżanką po fachu, która skarżyła się na małą salę, w jakiej przyszło jej pracować. Niestety z własnych doświadczeń wiem, że bardzo często na marzeniach o fajnej sali do zajęć się kończy i... jakoś trzeba sobie z tym radzić! Dlatego dziś mam dla Was propozycje kilku aktywności, które na pewno sprawdzą się na małej przestrzeni.



Zabawy z flashcards


Wiem, że może brzmieć to banalnie, ale wbrew pozorom naprawdę fajnie można  bawić się na dywanie z wykorzystaniem kart obrazkowych. I nie mam tu na myśli tylko superpopularnej zabawy What's missing? choć sama bardzo ją lubię i często wykorzystuję :). Jeżeli czujecie, że potrzeba Wam urozmaiceń, wypróbujcie moje propozycje!


Where is it?


Tę zabawę kojarzy pewnie każdy, ale nie trzeba wykorzystywać jej zawsze w ten sam sposób:

Wariant 1. Wykładamy wszystkie karty obok siebie, dajemy uczniom chwilę na to by się im przyjrzeli, następnie zakrywamy karty i po kolei prosimy uczniów by wskazywali, gdzie znajduje się jakaś konkretna rzeczy - w ten sposób sprawdzamy nie tylko czy znają słownictwo i czy rozumieją o co ich prosimy, ale także na ile dobrze zapamiętują ;)

Wariant 2. Można też wypróbować wersję z piosenką - u mnie działa to bardzo fajnie. Podczas śpiewania piosenki prezentujemy karty ze słowami, które się w niej znajdują - podnosimy je z podłogi, a następnie odkładamy w miejsce, w którym wcześniej leżała dana karta, ale obrazkiem do dołu. Kiedy piosenka się skończy, wszystkie karty są zakryte, a zadaniem dzieci jest odnajdowanie obrazków, zgodnie ze wskazówkami nauczyciela. Bardzo dobrze sprawdza się to przy piosenkach o zwierzętach, w których oprócz angielskich nazw dzieci poznają też odgłosy, wówczas można im nieco podpowiadać, wydając dźwięki (moo, woof woof etc.)

Wariant 3. Zakrywamy karty plastikowymi kubeczkami/talerzykami (w zależnośi od ich wielkości). W starszych grupach, można po zakryciu zmieniać ich kolejność. Zadaniem dzieci jest odnalezienie właściwej karty.


What has changed?


Kolejna zabawa polegająca na ćwiczeniu spostrzegawczości. Można się w nią bawić na różne sposoby i wciąż nie będzie wymagała bardzo dużej ilości miejsca.

Wariant 1. Rozkładamy na podłodze wszystkie karty, których używamy podczas zajęć. Dajemy dzieciom chwilę by się im przyjrzały, następnie zakrywamy je chustą. Zamieniamy miejscami dwie karty (w tym czasie możemy mówić zaklęcie czy jakiś wierszyk, żeby utrzymać zainteresowanie uczniów), odkrywamy chustę i pytamy dzieci co się zmieniło.

Wariant 2. Rozdajemy karty kilkorgu dzieciom, prosimy je by wstały i ustawiły się obok siebie. Reszta dzieci przez chwilę się przygląda, następnie zamyka oczy. Nauczyciel wskazuje (bardzo po cichu, najlepiej nic nie mówiąc) kto spośród dzieci trzymających karty ma zamienić się miejscami. Pozostałe dzieci zgadują kto (w przypadku ćwiczenia np. nazw członków rodziny, zawodów etc.) lub co (zwierzęta, zabawki etc.) zamieniło się miejscami.


What was that?


I jeszcze jedna prosta zabawa, którą dzieci bardzo lubią. Stawiajcie na prostotę, to się zawsze sprawdza! :)

Wariant 1. Rzucamy karty na dywan, tak by spadały obrazkiem do dołu. Za każdym razem uczniowie mają za zadanie odgadnąć co znajdowało się na spadającej karcie.

Wariant 2. Szybko pokazujemy kartę i zaraz ją zakrywamy. Uczniowie zgadują co to mogło być.


To tylko kilka z kilkudziesięciu, jak nie kilkuset pomysłów na zabawy z flashcards. Pamiętajcie - zajęcia w małej sali wcale nie muszą być nudne!



Kręgle


Kolejna zabawa, która super sprawdzi się podczas aktywności na dywanie, to gra w kręgle. I wcale nie musimy mieć do tego gotowych kręgli :).


Kolory


Potrzebna będzie jedynie piłka i różnokolorowe kręgle - łatwo zrobimy je, napełniając plastikowe butelki zabarwioną wodą. Użyjcie do tego raczej małych butelek i nie napełniajcie całych, żeby nie było dzieciom zbyt ciężko je przewracać. Cała zabawa polega na tym, żeby nazywać kolory tych, które uda się zbić.

Jeżeli nie macie nic przeciwko zainwestowaniu w zabawkę wielokrotnego użytku, teraz w Tigerze znajdziecie fajne drewniane kręgle, o których pisałam we wpisie My TOP 3 new things. Gramy w nie już od jakiegoś czasu i dzieciom wciąż się nie nudzi! Dzieci zbijają je po kolei, siedząc w kole - także sami widzicie, wiele miejsca do tego nie potrzeba :).

Kręgle+obrazki


W tej wersji można przećwiczyć dowolne słownictwo, a poza piłką i butelkami-kręglami potrzebujemy już tylko obrazków-flashcards, które do nich przykleimy. Dzieci po kolei zbijają kręgle i nazywają rzeczy znajdujące się na kręglach, które się przewróciły.




Gry "karciane"


Znowu powiało nudą? Niekoniecznie! Przecież memory czy bingo mogą mieć naprawdę niejedną odsłonę. By się o tym przekonać zajrzyjcie do kilku postów z moimi propozycjami:

Bingo

Memory

Domino


Nie zapominajcie też o innych, mniej popularnych grach karcianych! :) Dzieci uwielbiają m. in. Who took the cookie?, do której karty znajdziecie na www.supersimplelearning.com. Można zmodyfikować ją na własne potrzeby i dopasować do przerabianych tematów (zobacz: Who took the acorn?), a także pomyśleć nad innymi propozycjami, do których można wykorzystać rozmaite karty.



Piosenki ruchowe


Zabawy ruchowe kojarzą nam się zazwyczaj z koniecznością posiadania dużej sali. A co powiecie na wykorzystanie piosenek, do których możemy tańczyć w miejscu? Oczywiście przyda się możliwość zrobienia choćby koła czy półkola, ale nie potrzebujemy wcale sali gimnastycznej. Wystarczy dobrać odpowiednie utwory! A oto moje propozycje - przetestowałam je już na różnych salach i naprawdę nie potrzeba do nich bardzo dużo miejsca. Tańczymy właściwie w miejscu, a jednak się ruszamy! :)


Do tej listy na pewno można dodać jeszcze wiele innych. Pamiętajcie - mała sala nie powinna ograniczać Was na tyle, żeby w ogóle się nie ruszać.



Co byście dodali do tej listy? A może coś byście z niej wyrzucili? :)





7 komentarzy:

  1. super rady! thx!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,
    dzięki za podsumowanie, to zawsze pomaga przypomnieć sobie proste ale użyteczne:))
    Zawsze mam przedszkolaków, które są tak baaardzo mocno przyzwyczajone do siedzenia na dywanie że bardzo trudno mi je rozruszać:)) a kiedy już wstają to się rozpraszają i trudno im zmusić się do chociażby podejścia do obrazka i którym mowa.
    Do zabaw typu bingo, memo, domino - czyli zawsze do każdego tematu pasujące, dorzucam klocki PUS i paletę edukacyjną - zachęcam. (można kupić puste plansze które można zapełnić w zależności od tematu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić przedszkolaków, które nie chcą się ruszać... serio. A trafiasz na nich na zajęciach pozaprzedszkolnych? Może są już zmęczeni... :)

      Fajny pomysł z tymi PUSami. Jak konkretnie używacie tych rzeczy? :)

      Usuń
    2. mam zajęcia tylko w ramach zajęć przedszkolnych więc to może być zmęczenie albo taki fatalny rytuał " do zajęć siedzimy grzecznie na dywanie"

      paleta: kupiłam wersję z gotowymi planszami i z dodatkowymi pustymi- przeznaczonymi specjalnie do samodzielnego wykonani i to z tego właśnie korzystam, bo gotowe nie wstrzelają mi się w temat. Rozkładam planszę i obok klocki. Proponuję, który kolor wybierasz? dziecko: czerwony. Szukaj więc...i tu mówię, to co wynika z palety.
      pus: analogicznie tylko tu przygotowuję własnoręcznie na dużym kartonie 12 rysunków i 12 wyrazów odpowiadających rysunkom. Przygotowanie tego jest analogiczne do gotowych zadań które kupiłam razem z zestawem. Wykorzystuję to raczej ze starszymi 6+. mówię weź klocek nr 1 - tu czytam wyraz. Dziecko musi odnaleźć właściwy rysunek z odpowiednim nr na kartce i właśnie na ten nr położyć klocek nr 1. po skończonej grze koniecznie trzeba sprawdzić. Opis chyba skomplikowany ale realnie dzieci sobie radzą i bardzo lubią.

      Usuń
  3. Musze powiedzieć, że bardzo pomysłowe ćwiczenia:). jestem koleżanką po fachu, ale zajmuję się nauczaniem dorosłych. Zawsze jestem pełna podziwu jak ktoś uczy dzieci, bo wiem, że trzeba być bardzo pomysłowym i pełnym energii, żeby zainteresować oraz utrzymać uwagę dzieci. Bardzo fajne metody:). Musze poczytać sobie twoje starsze posty, może podpatrzę u Ciebie coś, co będę mogła wykorzystać na swoich lekcjach. Pozdrawiam serdecznie.

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne zabawy. Skorzystam z miłą chęcią ze wszystkich

    OdpowiedzUsuń
  5. Marysia jesteś WSPANIAŁA

    OdpowiedzUsuń