Storytelling in teaching English to preschoolers

niedziela, 23 marca 2014 20:37


Tak właśnie brzmi tytuł mojej pracy zaliczeniowej na studiach podyplomowych. Niestety zabieram się do niej dość powoli, ale od dawna układam sobie w głowie, co napiszę i jak zwykle przyda się to zebrać w jednym miejscu ;). Być może się powtórzę, ale kto z Was jeszcze o tym nie wie (być może dopiero zaczynacie swoją nauczycielską karierę, a że dostęp do obcojęzycznej literatury* nie jest taki łatwy, nie przyszło Wam to jeszcze do głowy), niech zapamięta koniecznie - umiejętne wykorzystanie książeczek obrazkowych to naprawdę świetny sposób na naukę zarówno 2-, jak i 7- czy 8-latków! Dzięki powtarzającym się w nim strukturom, rymom czy zabawnym zakończeniom nie tylko przyciągniecie uwagę dzieci, ale też sporo je nauczycie! Wokół jednej książeczki możecie zbudować nawet kilka lekcji, a dzieci raz zaciekawione, chętnie będą wracać do ulubionych tytułów. Dziś kilka ogólnych zasad, którymi powinniście się kierować planując lekcje z wykorzystaniem storybooks.

1. Nie sugerujcie się opisem książeczek jeżeli chodzi o wiek dzieci, dla których są przeznaczone. W końcu anglojęzyczne storybooks przeznaczone są dla anglojęzycznych dzieci ;). Wybierajcie, nawet dla starszych przedszkolaków, te najprostsze, a w zależności od wieku - dłuższe lub krótsze, tak by dwulatkom nie musieć wprowadzać np. 10 słów by miały szansę zrozumieć o co w książce chodzi;

2. Najlepsze do nauki są takie, w których często powtarzają się słowa, a nawet całe zdania, jak np. w Brown Bear Brown Bear What Do You See? :). Będzie to ułatwieniem także dla Was, ponieważ książkę muszą widzieć głównie dzieci, a nauczyciel powinien "czytać" ją właściwie z pamięci;

3. Jeżeli tekstu jest sporo albo jest dość trudny, jak np. w We're Going on a Bear Hunt, nic nie stoi na przeszkodzie by czytać go nieco inaczej, omijać lub modyfikować niektóre fragmenty;

4. Najlepsze są wytrzymałe, kartonowe książeczki z dużymi i klarownymi obrazkami. Unikajcie takich, w których na jednej stronie zbyt dużo się dzieje. Obrazki muszą być na tyle proste by w połączeniu z zaledwie kilkoma słowami były dla dzieci całkowicie zrozumiałe;

5. Dla przedszkolaków, zwłaszcza tych najmłodszych, najfajniejsze będą nietypowe książeczki, np. z podnoszonymi klapkami czy takie z serii touch and feel :);

6. Odpowiednio wcześniej wprowadźcie dzieciom słowa pojawiające się w książeczce tak, by umożliwić im jej zrozumienie;

7. Wyszukajcie lub sami przygotujcie ćwiczenia nawiązujące do słownictwa pojawiającego się w danej książeczce, możecie też wspólnie robić pacynki lub lepić pojawiających się w niej bohaterów;

8. Po tym, jak dzieci zapoznają się już lepiej z jej treścią, zaproponujcie im odegranie całej historii, angażując je jako aktorów (tak, jak np. robiłam ze swoimi grupami po przeczytaniu Pelly Wally) lub wykorzystując do tego kukiełki/pacynki (jak np. do Brown Bear Brwon Bear What So You See?).

A po więcej rad na temat tego, jak czytać zajrzyjcie tu :).



*Tak na dobrą sprawę wcale nie muszą być to książeczki obcojęzyczne, choć przyznam, że dużo fajniej pracować właśnie z takimi, tym bardziej, że bardzo wiele z nich to prawdziwe arcydzieła dziecięcej literatury! Ale o tym więcej w następnych postach :).


See you!
M.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz