Spring is here! CONTEST

piątek, 21 marca 2014 18:39


Dawno nie działo się nic podobnego na blogu, a że nadeszła moja ulubiona pora roku, a na facebookowym liczniku wybiła 400, najwyższa pora na szybki, lekki i przyjemny konkurs :). Do zgarnięcia 45-letnia już The Very Hungry Caterpillar! ;)


Wszystko, co należy zrobić, to w komentarzu pod tym postem uzasadnić w kilku zdaniach dlaczego chcielibyście ją ode mnie dostać. Najciekawsza odpowiedź zostanie nagrodzona. Wyniki w poniedziałek 31 marca! :)

See you!
M.


Edit 31.03.2014:

Moi Drodzy! Dziękuję za wszystkie komentarze, wybór nie był łatwy, ale ostatecznie udało się podjąć decyzję :). 

The Very Hungry Caterpillar trafia do... Magdy, autorki komentarza:

Gasiennica
inspiracjĄ do pracy
Stanie
sIę
na pEwno!
Jako Nowa
Nauczycielka
Idealną
posiadaCzką
zostAnę:)

Na tę stronę trafiłam w poszukiwaniu inspiracji do pracy z dziećmi. Od roku pracuję z przedszkolakami w polskim publicznym przedszkolu, a od przyszłego tygodnia rozpoczynam pracę z dziećmi 7-letnimi w języku języku angielskim. Gąsiennica przydałaby mi się zarówno do pracy z przedszkolakami, jak i uczniami. O tym, jak wykorzystać tę książeczkę w pracy z dziećmi uczyłam się na studiach, razem z koleżankami przygotowywałyśmy własne pomysły do pracy z gąsiennicą. Z przyjemnością przekazałabym dzieciaczkom gdybym tylko miała jak ;)
pozdrawiam,
Magda

To uzasadnienie bardzo mi się spodobało, jest w nim element kreatywny i mocne argumenty "za", które przekonały mnie do wybrania Magdy na nową właścicielkę książki :). Gratuluję i proszę Autorkę o wysłanie maila na adres zglowynapapier@gmail.com z danymi do wysyłki.

M.


13 komentarzy:

  1. Karolina:
    Ah ! Widziałam tę książkę u Ciebie i od tamtej pory na nią choruję. Od wtorku jestem szczęśliwą nauczycielką języka angielskiego w przedszkolu :-) "Moje" 3-latki są mega mądre i kochane, chciałabym móc przekazać im jak najwięcej. Dzięki tej kolorowej ksiażeczce na pewno udałoby mi się przyciągnąć ich uwagę na dłużej - czasami z tym ciężko ;-) Już mam kilka pomysłów jak mogłabym ją wykorzystać !

    OdpowiedzUsuń
  2. Paula
    jest starsza ode mnie:) milo by mi bylo w takim towarzystwie, bo na codzien to zazwyczaj ja jestem najstarsza;) a poza tym jestem polska gasiennica bedzie miala okazje zaprzyjaznic sie z angielska. W przedszkolu, na spacerze na morzu i gorach na nartach, lyzwach, napewno nie bedzie sie z nami nudzila. A ze fotografia to moja pasja, bedziemy wysylac pocztowki z pozdrowieniami:)
    ps. tak na wszelki wypadek:) fladra17@wp.pl to naprawde bedzie dla mnie i corki i sąsiadek i ksiezyca wielka przyjemnosc czytac ja razem

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisałaś w jednym z wcześniejszych postów, że ta książka skradła Ci serce. Chciałabym, żeby skradła moje serce i moich dzieciaczków, których mam pod swoją pieczą ponad 120-stu :) Wszystkie razem i każde z nich z osobna zasługuje na to, co najlepsze. A książki rozwijają wyobraźnię, kształtują charakter i z tych malutkich ludzi kreują w przyszłości naprawdę wspaniałych, "wielkich" ludzi. I to, co jest zamknięte choćby w jednej malutkiej książeczce- zaciekawione spojrzenia, uśmiechy, radość, rozwój, to chcę im dawać codziennie. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Justyna: Dopiero od kilku miesięcy jestem nauczycielką angielskiego w przedszkolu. Twój blog mnie inspiruje, chętnie wykorzystuję Twoje pomysły. Bardzo chciałabym wykorzystać i ten pomysł na zajęcia. Ta książeczka na pewno spodoba się moim przedszkolakom. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm... Z serii gąsienica staje się motylem mamy już dwie książeczki (obie po angielsku), a ponieważ nie lubię liczb parzystych, chętnie przygarniemy trzecią:D Kto wie, może to w końcu przy niej Miss J. w końcu powie caterpillar. Poza tym, to będzie wspaniały początek kolekcji Erica Carle. I do pracy też się przyda, a jakżeby nie:) Podpisano: duża J. i mała J.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gasiennica
    inspiracjĄ do pracy
    Stanie
    sIę
    na pEwno!
    Jako Nowa
    Nauczycielka
    Idealną
    posiadaCzką
    zostAnę:)

    Na tę stronę trafiłam w poszukiwaniu inspiracji do pracy z dziećmi. Od roku pracuję z przedszkolakami w polskim publicznym przedszkolu, a od przyszłego tygodnia rozpoczynam pracę z dziećmi 7-letnimi w języku języku angielskim. Gąsiennica przydałaby mi się zarówno do pracy z przedszkolakami, jak i uczniami. O tym, jak wykorzystać tę książeczkę w pracy z dziećmi uczyłam się na studiach, razem z koleżankami przygotowywałyśmy własne pomysły do pracy z gąsiennicą. Z przyjemnością przekazałabym dzieciaczkom gdybym tylko miała jak ;)
    pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja chciałabym ją bardzo nie tylko dla swoich uczniów, ale też trochę dla siebie, bo po prostu - uwielbiam dziecięcą literaturę! Wykorzystuję ją gdzie się da, a że od roku zajmuję się nauczaniem angielskiego ta książeczką będzie idealna na moje zajęcia, Zwłaszcza teraz kiedy nadeszła już piękna, słoneczna wiosna, a my właśnie realizujemy temat dotyczący jedzenia. Nie mogłabym sobie wymyślić lepszej nagrody w konkursie! :))) Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na wyniki. Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam,
    Mam na imię Aldona i mam ogromny apetyt na twoją bardzo głodną gąsienicę. Chciałabym abyś to właśnie mnie wyprała na nową posiadaczkę swojej przecudnej książki. Marzę o tym by wykorzystywać ją w swojej pracy, ale również w domu czytając ją mojej córuni. Chciałabym by moi uczniowie mieli okazję zakochać się w tej przecudnej historii by urzekła ich ta bogato zilustrowana książeczka. Na koniec chciałaby złożyć obietnicę: Jako potencjalna nowa właścicielka obiecuję że książkę The Very Hungry Caterpillar będę używała bardzo często i nie pozwolę jej się zakurzyć :-)
    Mój mail aldi.t@interia.pl
    Ps . blog jest cudowny i stanowi dla mnie inspirację

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka cudowna - zwłaszcza, że doskonale pasuje do tego, czym się zajmuję. Chciałam Cię przekonać do siebie, ale gdy przeczytałam powyższe komentarze, nie znajduję lepszego uzasadnienia dlaczego właśnie ja (i Mała Mrówka) powinnyśmy ją dostać. Jedynie mój blog może pozostać komentarzem dlaczego my :)
    www.englishwithlittleant.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje przedszkolaki są zawsze głodne... wiedzy,uwielbiają uczyć się nowych słówek i zwrotów. Wprost szaleją za pomocami dydaktycznymi, które uwielbiam dla nich przygotowywać. Kiedy widzę ich uśmiechnięte twarze, ten błysk w oku pełen ekscytacji, ciekawość, kiedy to już wprost nie mogą się doczekać czego się nauczą i co zobaczą, utwierdzam się w przekonaniu, że warto :) Dla mnie książeczka będzie wspaniała inspiracją do tworzenia kolejnych atrakcyjnych lekcji, a moim milusińskim sprawi ogromną radość. Oczyma wyobraźni już widzę te otwarte buzie, szeroko otwarte oczy, pytające co dalej – to chyba jest najlepszy argument! Gdzieś kiedyś przeczytałam, że dobra książka, prawidłowa interpretacja tekstu przebija nawet najlepszą bajkę w telewizji i pełni się z tym zgadzam :) Z całą pewnością historia głodnej gąsienicy skradnie ich serduszka!
    Pozdrawiam :) Gosia

    OdpowiedzUsuń
  11. Trafiłam tutaj przez konkurs na EduPlanet i tutaj zostanę, ponieważ masz fantastyczne pomysły na zabawy językiem. Nie jestem ani pedagogiem ani nie znam angielskiego perfekcyjnie ale jestem mamą, teraz już 5 latka, któremu strasznie podoba się ten język. Uwielbia śpiewać przeróżne piosenki, nazywać rożne rzeczy oraz liczyć po angielski. W poprzednim roku edukacyjnym miał możliwość uczęszczania odpłatnie na takie zajęcia w przedszkolu (dwa razy po 30 min), w tym roku, po wprowadzeniu wspaniałej reformy przez pierwsze pół roku nie mieli w ogóle, obecnie mają tylko raz i to 15 min. Zatem od września zostałam niejako zmuszona przez rozpacz mojego dziecka (na informację o braku tych zajęć) do samodzielnego przygotowywania mu zajęć. Dobrze że jest internet i youtube, na którym jest masa fantastycznych filmików. Dobrze że są blogi takie jak Twój, które pomagają nie tylko profesjonalnym pedagogom ale również takim jak ja zwykłym rodzicom :). Fajnie było by mieć tą książeczkę w naszych zbiorach i jestem przekonana że stałaby się hitem mojego Kacpra, który sam w niedługim czasie potrafiłby ją pięknie wyrecytować. Pozdrawiam i dziękuję za inspirację :) Ola

    OdpowiedzUsuń
  12. Gąsieniczkę dostać chcemy, bo od dawna na nią chorujemy.
    Wersję polską od dawna mamy i po prostu ją kochamy.
    Angielski egzemplarz dostać pragniemy, bo język obcy poznawać chcemy.
    Inspiracją do nauki jest doskonałą, nie tylko języka uczyć się z nią będziemy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Linda

    Może ta książka sprawi, że moje dzieciaki polubią język angielski, przestaną płakać i na ich twarzach zagości uśmiech.

    OdpowiedzUsuń