Farm animals

niedziela, 9 czerwca 2013 18:02

Ten temat dotyczący zwierząt jest chyba najobszerniejszy (mam na niego naprawdę sporo pomysłów!), dlatego zostawiłam go na sam koniec (a i tak nie opiszę dziś tu wszystkich wszystkich ;)). O zwierzętach żyjących na farmie uczymy się zarówno z 3-, 4- jak i 5- czy 6-latkami :).

W tym roku i tu z pomocą przyszły mi plansze Play Me. Znajdziecie na nich 8 zwierząt:

a cat
a dog
a cow
a pig
a hen
a sheep
a horse
a duck

Jeżeli chodzi o mnie, brakuje mi tam tylko a goat, a to dlatego, że zauważyłam, że z nazwaniem tego zwierzęcia, nawet po polsku, dzieci często mają problem. Jednak poza planszami, których można użyć do wielu świetnych zabaw, o których pisałam w poście o dzikich zwierzętach, wykorzystuję także figurki:


i oczywiście flashcards :). Do stworzenia własnych możecie użyć uroczych obrazków z www.edupics.com.


Z 3-latkami zaczynam od wprowadzenia słów za pomocą figurek, które jako coś nowego, wzbudzają oczywiście spore zainteresowanie. Przy każdym zwierzątku, poza jego nazwą, prezentuję także odgłosy, jakie ono wydaje, co dzieci wyjątkowo śmieszy, ale też ułatwia rozpoznawanie ich w przyszłości :).

Dla dzieci w tym wieku idealny będzie kolejny filmik od Hooked On Phonics TV:

 

Jeżeli macie możliwość (odpowiednią ilość miejsca, czasu itp.) możecie zbudować w sali całą minifarmę - to na pewno przyciągnie zarówno młodszych, jak i starszych, do tego zadziała na ich wyobraźnię i będzie dodatkową atrakcją na lekcji!

Świetną piosenką, która nada się dla dzieci w każdym wieku jest kolejna z moich ulubionych propozycji Maple Leaf Learning, czyli Let's Go To The Farm:



Przy okazji tej piosenki możecie pobawić się w "zwiedzanie" farmy. Jeżeli nie uda Wam się jej "zbudować", można wykorzystać do tego flashcards. U mnie na zajęciach fantastycznie sprawdziły się właśnie plansze Play Me! Wystarczy przed zajęciami (ewentualnie szybko w trakcie ;)) rozłożyć obrazki po całej sali, a następnie po przywitaniu się, zaśpiewaniu piosenki itd. zaprosić dzieci do wspólnej przechadzki: Ok. Let's go to the farm now!  :) Wspólnie chodźcie po sali i szukajcie kolejnych zwierząt - dla najmłodszych będzie to super zabawa.

Możecie wykorzystać też duże puzzle, np. takie, jak te od EDUPlanet, lub stworzyć własne, liczbę elementów uzależniając od wieku dzieci. Rozłóżcie je po całej sali, a następnie poproście dzieci by odnalazły wszystkie zwierzęta. Możecie też prezentować część konkretnego obrazka i zachęcać do odnalezienia drugiej, a większym dzieciom dodatkowo uatrakcyjnić zabawę chowając wcześniej wszystkie elementy.

Ze starszymi grupami, poza nieśmiertelną Old McDonald had a farm, możecie wykorzystać piosenkę od ELF Learning:


Na stronie www.2teachingmommies.com znajdziecie z kolei wiele gotowych do wydruku materiałów, między innymi puzzle w bardziej "zaawansowanej" wersji ;).


A dzięki kolejnej propozycji z EDUPlanet poćwiczycie nie tylko słownictwo związane z zamieszkującymi farmę zwierzętami, ale także przeciwieństwa :).

Jako zabawę ruchową polecam Wam tzw. krowę, zabawę, którą bez problemu zmodyfikujecie na potrzeby zajęć językowych. W polskiej wersji jedna osoba zostaje krową, reszta dzieci łapie ją za palce i zadaje jej pytanie "Jakie krowa daje mleko?". Osoba wybrana do tej roli może odpowiadać co chce, ale gdy padnie odpowiedź "białe", trzeba szybko uciekać ;). Dzięki tej zabawie znowu poćwiczycie kolory (co ważne też white, z którym dzieci często mają problem) oraz wspólnie się poruszacie! W zabawie z młodszymi dziećmi, które często mają problem z przegrywaniem, to Wy możecie przejąć rolę krowy.


3 komentarze:

  1. Ja zabawę w krowę nazwałam "sticky fingers" :) Można naprawdę sporo słownictwa przećwiczyć dzięki tej zabawie. Ja najczęściej robię to podczas unitu o zabawkach i jedzeniu. Dzieci przyklejają się do moich palców. Mówię np let's play with a doll/teddy itd. Jeśli padnie umówiona wcześniej zabawka np a car to dzieci uciekają. Złapana osoba ma teraz "klejące palce" i mówi let's play...Jeśli chodzi o jedzenie, to dzieci trzymają mnie za palce i każdy po kolei bądź jak jest dużo dzieci, to wybrańcy, zadają mi pytanie do you like...? Jeśli odpowiem yes, I do, dzieci pytają dalej, jeśli odpowiem no i don't uciekają...itd itd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *nauczyciel mówi let's play with a... dzieci odpowiadają "No", jak padnie umówiona wcześniej zabawka krzyczą "yess" i uciekają :)

      Usuń
  2. Nie bardzo rozumiem tego 'sticky fingers'- wymieniam nazwy np. zwierząt (w moim przypadku) i kto nie ucieknie od razu tego łapię, czy jak to zorganizować?

    OdpowiedzUsuń