Insects (bugs)

czwartek, 16 maja 2013 15:28

Ostatnie posty na blogu poświęciłam raczej starszym dzieciom i tematom, które poruszam w grupach 4- i 5-ciolatków. Dziś pora na najmłodszych! :)


Owady to temat związany przede wszystkim z wiosną i wprowadzam go wraz z nadejściem tej pory roku. Tym razem wszystko zaczęło się od książeczki Max goes for a walk, w której główny bohater - dżdżownica Max spotyka biedroneczkę Dotty. Jak ustaliliśmy z dziećmi zarówno oni, jak i różne  owady to mieszkańcy ogrodu, w którym wszystko zieleni się i ożywa właśnie na wiosnę :). Do wprowadzenia słów wykorzystałam tradycyjne flashcards, ale niekiedy w sklepach można kupić różne gumowe owady itp. - takie rzeczy wzbudzają wśród najmłodszych duże zainteresowanie, więc jeżeli na nie traficie, kupujcie śmiało! :) Możecie wykorzystać też naklejki lub zrobić swoje własne, np. piankowe, owady (zajrzyjcie tu).

Prezentując każde słowo, jak zwykle dodajcie gesty lub odgłosy :). Pszczółki niech bzyczą i machają skrzydełkami, a pasikoniki podskakują wysoko - dla 3-latków to naprawdę świetna zabawa!

Memory game


Poniższe karty możecie wykorzystać zarówno jako zwykłe flashcards, jak i duże karty do memory - najmłodsi też uwielbiają tę grę. Można z niej zrobić świetny użytek na zajęciach językowych, pamiętając jednak o tym, że par nie może być za dużo, bo małe dzieci nie skupią się na grze przez bardzo długi czas. Przy każdym odkrytym obrazku wymawiajcie na głos przedstawione na nim słowo, dzieci nie muszą powtarzać ani mówić od razu, co widzą, na tym etapie nauki ważne by słuchały i zapamiętywały :).




Po inną wersję zapraszam na bloga STORYTIME AND MORE (znajdziecie tam jeszcze wiele innych ciekawych rzeczy :)).

Sorting and counting


Podczas zajęć z najmłodszymi każda okazja jest dobra, by poćwiczyć podstawowe słownictwo. Ponadto najprostsze zadania to to, co takie dzieci lubią najbardziej, dlatego też sortowanie, liczenie itp. to idealny sposób na naukę.

Maluchy warto zainteresować czymś już na samym początku lekcji, dlatego, jeżeli tylko macie trochę czasu, chwilę przed przygotujcie karty lub zabawki przedstawiające wprowadzane słownictwo. Rozłóżcie je po całej sali i jak tylko dzieci wejdą, zwróćcie na to ich uwagę :). Niech odnajdą wszystkie "pochowane" przez Was rzeczy - jeżeli są w różnych kolorach, poproście by posortowali je odpowiednio, wrzucając np. do słoików czy miseczek danego koloru. Następne wyjmujcie je po kolei i prezentujcie, wymawiając nazwy po angielsku.

Wykorzystajcie zabawę Butterfly Hunt - świetnie sprawdza się też w grupach 3-latków! Motylki powinny być oczywiście pochowane w nieco bardziej widocznych i łatwo dostępnych dla maluchów miejscach, choć  ich zaangażowanie w poszukiwania naprawdę nie odbiega od tego w starszych grupach :).

Gotowe do wydruku pomoce do zabaw tego typu znajdziecie na stronie www.prekinders.com. Z www.mrprintables.com możecie pobrać z kolei śliczne flashcards z biedronkami, utrwalające liczenie od 1 do 10.

Eeency Weency Spider


To świetna piosenka, idealna dla dzieci w tym wieku, dostępnych wersji jest dużo, ale nasza ulubiona to zdecydowanie ta od Maple Leaf Learning.


Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by ten temat wprowadzić także z 4- czy 5-ciolatkami :). Starsze dzieci tak samo chętnie zagrają w memory czy policzą biedronki (stąd możecie pobrać karty utrwalające liczenie od 1 do 20 :)), ale zrobią to zdecydowanie szybciej. Dlatego też w moich grupach nie wprowadzałam tego jako oddzielny temat, nazwy owadów przypomnieliśmy sobie podczas zajęć o wiośnie.

W celu utrwalenia słownictwa możecie też zagrać we własnoręcznie przygotowaną grę planszową! :)


Już niebawem zapraszam na post dotyczący zwierząt domowych.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz